Tłusty czwartek w Austrii wiąże się z inną logiką świętowania. Ten dzień nie jest tu kulminacją karnawału. W całej Austrii funkcjonuje raczej jako Schmutziger Donnerstag, a w regionach alpejskich także jako Unsinniger Donnerstag. To dzień jak każdy inny. Bez presji i narodowego rytuału objadania się tłuszczem.
Dla Polaka to szok. Ale tradycja, do której jesteś przyzwyczajony, nie znika. Ona po prostu przesuwa się w czasie i przestrzeni.
Kalendarz pączkowy: Polska vs Austria
W Polsce Tłusty Czwartek to punkt kulminacyjny. Ostatni czwartek karnawału. Symboliczny moment, gdy tłuszcz wygrywa z umiarem. W Austrii kalendarz działa inaczej. Karnawał trwa dłużej. Faschingszeit zaczyna się już 11 listopada, a emocje rosną dopiero w ostatni tydzień karnawału.
Najważniejszym dniem nie jest czwartek. Jest nim Faschingsdienstag. To wtedy Austriacy jedzą najwięcej pączków. To odpowiednik naszych Ostatków. Jeśli więc w Wiedniu złożysz komuś życzenia „smacznego” w czwartek, możesz zobaczyć zdziwienie. Dla wielu to po prostu czwartek. Tłusty w polskiej głowie, zwykły w austriackiej codzienności.
Poniższa tabelka porządkuje różnice:
| Element | Polska | Austria |
| Główny dzień pączka | Tłusty czwartek | Faschingsdienstag |
| Charakter dnia | Święto kulinarne | Normalny dzień |
| Znaczenie społeczne | Bardzo wysokie | Umiarkowane |
| Karnawałowy finał | Czwartek | Wtorek |
Krapfen vs pączek – co kupisz w austriackiej piekarni?
Wchodzisz do piekarni i widzisz pączki. Ale to nie to samo co w Polsce. Faschingskrapfen to tradycyjny, austriacki pączek. W Austrii podaje się tradycyjne pączki smażone na głębokim tłuszczu, dekorowane cukrem pudrem. Czekolada, lukier, kandyzowane owoce – tego możesz szukać na próżno.
Najważniejsze w Krapfen jest nadzienie morelowe (Marillenmarmelade). To serce austriackiego pączka. Nadzienie z różą jest rzadkie. Jeśli je widzisz, to często w polskich sklepach. Czasem trafia się Vanillekrapfen, czyli wersja z budyniem.
Pod względem dostępności Austria zaskakuje pozytywnie. Pączka kupisz wszędzie. Często taniej niż w Polsce. Każdy Bill, Spar, czy Hofer oferuje Krapfen, często w promocji karnawałowej. To miłe pocieszenie dla tych, którzy chcą świętować po swojemu.
Czy Tłusty Czwartek to dzień wolny od pracy w Austrii?
Nie. W Austrii Tłusty Czwartek to normalny dzień roboczy. Urzędy działają, sklepy są otwarte, szkoły funkcjonują bez zmian. Nie ma też skracania czasu pracy jak np. w niektórych regionach Niemiec podczas Weiberfastnacht. Karnawałowy charakter dnia zależy wyłącznie od regionu i lokalnej tradycja.
Wyjątki istnieją, ale są regionalne. Dlatego planując świętowanie, nie licz na wolne. Zaplanuj pączka do kawy.
Regionalne tradycje: gdzie w Austrii coś się dzieje w Tłusty Czwartek?
Austria nie jest jednolita. To mozaika zwyczajów. Najwięcej dzieje się w Tyrolu. Tam Unsinniger Donnerstag ma charakter festiwalowy. Pojawiają się maski, parada przechodzi przez ulice. Kobiety symbolicznie przejmują władzę. To bliskie temu, co w Niemczech nazywa się Weiberfastnacht.
W innych regionach jest spokojniej. Wiedeń skupia się na wydarzeniach elitarnych. W operze odbywa się tradycyjny Opernball. To zupełnie inny wymiar karnawału.
Poza Tyrolem czwartek jest raczej wstępem. Prawdziwe świętowanie zaczyna się później.
Gdzie kupić „polskie” pączki w Austrii? Poradnik dla tęskniących
Jeśli chcesz smaku z domu, masz opcje. W dużych austriackich miastach działają polskie sklepy. Wien, Graz, Linz – tam trafisz na pączki z różą. Czasem smażone na głębokim tłuszczu według receptur z początku XIX wieku.
Popularne są też zamówienia domowe. Polonia organizuje wypieki przez media społecznościowe. Jeśli jednak kupujesz w austriackim markecie, szukaj oznaczeń “Hiffenmark” (pączek z różą). To rzadkie, ale możliwe. Zaakceptuj lokalny koloryt. Morela też potrafi być dobra.

FAQ – najczęstsze pytania
Co to jest Unsinniger Donnerstag?
Unsinniger Donnerstag to regionalny odpowiednik Tłustego Czwartku, popularny w Tyrolu i obszarach niemieckojęzycznych. Nazwa podkreśla żartobliwy charakter dnia.
Ile kalorii ma Faschingskrapfen?
Faschingskrapfen ma średnio około 300 kalorii.
Kiedy Austriacy jedzą najwięcej pączków?
Najwięcej pączków Austriacy jedzą we wtorek przed Popielcem, w Faschingsdienstag.
Co warto wiedzieć, zanim zaczniesz świętować w Austrii?
Tłusty czwartek w Austrii wygląda inaczej niż w Polsce. I to jest w porządku. To inny odpowiednik, inny rytm, inna historia. W Austrii liczy się cały karnawałowy proces, a nie jeden dzień.
Jeśli jesteś w Wiedniu, nie szukaj kolejek. Szukaj smaku. Jeśli chcesz imprezy, poczekaj do wtorku. Jeśli tęsknisz, zjedz pączka, nawet jeśli ma nadzienie z morelą. To nadal okazja do jedzenia tłustych potraw. I to się liczy.

Źródło: wikipedia
Zdjęcia: Freepik
