Opłata za przejazd przez kraj
Nowe regulacje zakładają, że osoby podróżujące samochodem z jednego państwa do drugiego, przecinając jedynie terytorium Szwajcarii, będą musiały zapłacić specjalną opłatę. Pomysł ten zgłosił polityk Marco Chiesa, argumentując, że ruch tranzytowy obciąża środowisko i infrastrukturę, nie przynosząc krajowi większych korzyści.
Parlament zgodził się z tym stanowiskiem zdecydowaną większością głosów.
Walka z korkami i przeciążeniem dróg
Jednym z głównych celów nowych przepisów jest zmniejszenie korków, szczególnie na popularnych trasach północ–południe. W okresach świątecznych i wakacyjnych drogi w Szwajcarii są mocno przeciążone.
Nowy system ma opierać się na tzw. dynamicznych cenach . Wysokość opłaty będzie zależała m.in. od natężenia ruchu. Dzięki temu kierowcy mają być zachęcani do podróżowania poza godzinami szczytu.
Dodatkowo rozważane są ograniczenia, które uniemożliwią omijanie korków poprzez zjazd na drogi lokalne.
Wątpliwości i krytyka
Nie wszyscy popierają nowe rozwiązanie. Krytycy zwracają uwagę na możliwe problemy z wdrożeniem oraz wysokie koszty administracyjne. Obawy budzi także reakcja Unii Europejskiej oraz wpływ na relacje międzynarodowe.
Możliwe zmiany w konstytucji
Wprowadzenie opłaty może wymagać zmian w konstytucji. Obecnie obowiązuje zasada, że korzystanie z dróg publicznych jest bezpłatne, choć dopuszczalne są wyjątki.
Zwolennicy reformy powołują się jednak na przepisy dotyczące ochrony regionów alpejskich, które zobowiązują państwo do ograniczania negatywnego wpływu ruchu tranzytowego.
Co to oznacza dla kierowców?
Jeśli przepisy wejdą w życie:
- przejazd przez Szwajcarię może stać się płatny,
- ceny będą zmienne i zależne od natężenia ruchu,
- możliwe będą dodatkowe ograniczenia dla kierowców omijających autostrady.
Źródło: watson
Zdjęcie: freepik
