Dotychczas osoby, które nie utrzymywały minimalnego, dwumetrowego odstępu bezpieczeństwa, otrzymywały w Szwajcarii mandat. Okazuje się jednak, że władze kraju zniosły kary, nie informując o tym mieszkańców – donosi szwajcarska prasa.
Funkcjonariusze niemieckiej policji granicznej skontrolowali na autostradzie A95 samochód dostawczy. Okazało się, że w pojeździe przebywał poszukiwany obywatel Polski.