Obyło się bez strajków – strony zbiorowego układu pracy branży chemicznej zgodziły się na podwyżki wynagrodzeń, które nastąpią w dwóch etapach. Umowa obowiązuje przez dwa lata.
Wyższy podatek, a więc także wyższe ceny chleba, masła czy owoców. Takie skutki miałaby propozycja niemieckiego ekonomisty Clemensa Fuesta. Prezes