W czasach koronawirusa wiele restauracji nie byłoby w stanie funkcjonować bez dostawców jedzenia. Jednak ich zarobki nie są godne pozazdroszczenia. Alpejski kraj zastanawia się nad uregulowaniem tej kwestii.
Wyższy podatek, a więc także wyższe ceny chleba, masła czy owoców. Takie skutki miałaby propozycja niemieckiego ekonomisty Clemensa Fuesta. Prezes