Kolejna afera wstrząśnie Niemcami?

 

Po aferze spalinowej, niemiecka prasa rozpisuje się o zmowie cenowej niemieckich browarów. Prokuratura wzięła na celownik między innymi Carlsberga czy Radebergera. Lista jest jednak znacznie dłuższa.

Federalny prokurator generalny w ostatnich dniach nie może spać spokojnie. Prócz bezsenności spowodowanej oszustwami branży motoryzacyjnej, teraz prasa donosi o milionowych karach jakie być może przyjdzie zapłacić browarom Radeberger (należy do grupy Oetker), a także Früh i Gaffel.

Prokurator ma być w posiadaniu dowodów wskazujących jednoznacznie na zmowę cenową pomiędzy poszczególnymi browarami. Ich przedstawiciele mieli ustalać ceny podczas Komisji do spraw Konkurencyjności Związku Browarów Nadrenii Północnej-Westfalii w 2006 oraz 2007 roku. Zmowa miała dotyczyć podwyżki cen piwa butelkowanego oraz piwa sprzedawanego w beczkach.

O piwnej aferze było już głośno w 2014 roku, kiedy to po raz pierwszy sprawa ujrzała światło dzienne. Pośród zamieszanych w sprawę – m.in. Bitburger, Krombacher, Veltins czy Warsteiner w porozumieniu z Urzędem ds. Konkurencyjności zapłaciły wielomilionowe kary. Browary, których dotyczy obecne postępowanie odwoływały się od wyroków. Wszystko jednak wskazuje na to, że kary i tak przyjdzie im zapłacić. Mowa tu o niebagatelnej sumie przekraczającej ponad 220 mln euro.

Reklama
Udostępnij:

Czy wobec trwającej epidemii niemiecki Finanzamt zmienił terminy dotyczące rozliczenia podatku z Niemiec? Na to i inne pytania związane z podatkami w Niemczech odpowiada Piotr Wietrzykowski z firmy Intertax24.

Czy do złożenia wniosku o Kindergeld jest potrzebny niemiecki numer PESEL? Dlaczego niektóre dokumenty dołączane

Przy okazji pytania nadesłanego przez Pana Adriana wyjaśniamy różnicę między niemieckim Steuernummer oraz Identifikationsnummer, radzimy

Zobacz również

Porady

Ceny artykułów żywnościowych rosną w Niemczech jak szalone. Już po raz kolejny supermarkety i dyskonty podniosły ceny swoich

W środę rządzący w Austrii zaprezentowali pakiet dotyczący rynku pracy. Politycy, jak sami twierdzą, rozpoczynają ofensywę dla wykwalifikowanej siły roboczej.
Zobacz jeszcze to!
Reklama