Kanclerz podkreślił w Berlinie, że rząd pozostaje „w ścisłym dialogu”, ale nie należy oczekiwać natychmiastowych rozstrzygnięć. Zaznaczył, że jeśli ceny paliw ponownie zaczną wyraźnie i trwale rosnąć, rząd podejmie działania. W takim przypadku zapowiedziano „ukierunkowane ulgi” dla obywateli.
Sytuacja międzynarodowa wpływa na ceny
Według kanclerza rynek zareagował na zapowiedź dwutygodniowego zawieszenia broni między USA a Iranem. Mimo tego sytuacja pozostaje napięta i daleka od stabilizacji.
Transport przez Cieśninę Ormuz potrzebuje czasu, aby wrócić do normalnego funkcjonowania, a zniszczona infrastruktura produkcyjna musi zostać odbudowana. Kanclerz zapewnił jednocześnie, że rząd uważnie monitoruje wysokie koszty energii.
Państwo nie chroni przed wszystkimi skutkami kryzysu
Friedrich Merz zaznaczył, że w rządzie nie ma jeszcze zgody co do konkretnych działań. Oczekuje on wspólnych propozycji od ministra finansów Larsa Klingbeila oraz minister gospodarki Katheriny Reiche.
Podkreślił również zasadę, że państwo nie jest w stanie chronić obywateli i firm przed wszystkimi zawirowaniami rynkowymi.
Spór w rządzie o sposób pomocy
W koalicji widoczne są wyraźne różnice. Lars Klingbeil opowiada się za dodatkowymi ulgami, aby ograniczyć inflację. Proponuje:
- premię mobilnościową,
- czasowe obniżenie podatku energetycznego,
- wprowadzenie podatku od nadzwyczajnych zysków koncernów energetycznych (na poziomie UE),
- elastyczny limit cen paliw i oleju opałowego.
Z kolei kanclerz oraz Katherina Reiche sprzeciwiają się limitom cen. Krytycznie oceniają także podatek od nadzwyczajnych zysków. Zdaniem Merza takie działania są dopuszczalne tylko wtedy, gdy urząd antymonopolowy potwierdzi nadużycia.
Reiche proponuje natomiast podwyższenie Pendlerpauschale, czyli ryczałtu dla dojeżdżających do pracy. Socjaldemokraci odrzucają ten pomysł, argumentując, że realne korzyści pojawiłyby się dopiero po rozliczeniu podatkowym w kolejnym roku.
SPD naciska na konkretne działania
Socjaldemokraci krytykują stanowisko kanclerza. Dirk Wiese podkreślił, że obywatele oczekują konkretnych decyzji, a nie dalszego odkładania problemu.
Według SPD dotychczasowe propozycje chadecji są niewystarczające. Szczególne wsparcie powinno trafić do osób uzależnionych od samochodu, zwłaszcza mieszkańców terenów wiejskich. W ocenie partii kanclerz nie rozumie ich sytuacji.nów wiejskich. W ocenie partii kanclerz nie rozumie ich sytuacji.
Źródło: t-online
Zdjęcie: freepik
