Ministerstwo Spraw Społecznych poinformowało, że podwyżka ma być „wyważonym i odpowiedzialnym rozwiązaniem” w czasie konieczności oszczędzania finansów publicznych. Łączny koszt waloryzacji ma wynieść około 2,4 miliarda euro.
Najniższe świadczenia wzrosną bardziej
Nieco korzystniej potraktowano osoby pobierające najniższe emerytury. Tzw. dodatek wyrównawczy, którego próg wynosi obecnie 1308,39 euro, zostanie podniesiony o 3,3 proc. Z kolei emerytury przekraczające podstawę składkową 6930 euro otrzymają stały dodatek w wysokości 204,44 euro miesięcznie.
Seniorzy liczyli na więcej
Jeszcze do ostatniej chwili organizacje senioralne domagały się pełnej rekompensaty inflacji dla wszystkich emerytów. Ostatecznie rząd nie zgodził się jednak na tak wysokie podwyżki.
Przedstawiciele koalicji przekonują, że osiągnięto kompromis możliwy do udźwignięcia przez budżet państwa. Sekretarz stanu ds. finansów Barbara Eibinger-Miedl podkreśliła, że udało się zabezpieczyć wzrost świadczeń „w granicach możliwości finansowych państwa”.
Krytyka ze strony organizacji seniorów
Austriacka Rada Seniorów nie ukrywa rozczarowania decyzją. Jej przedstawiciele przypominają, że waloryzacja ponownie została ustalona poniżej rzeczywistego poziomu inflacji, mimo rosnących kosztów życia, energii i żywności.
Jednocześnie organizacje senioralne zaznaczają, że pozytywnym elementem porozumienia jest brak ograniczeń dla większości średnich emerytur. Według danych rządu podwyżka o 2,95 proc. obejmie ponad 99 proc. z około 2,6 mln emerytów w Austrii.
Debata wokół emerytur pokazuje, że temat kosztów życia pozostaje jednym z najważniejszych problemów społecznych w kraju. Wielu seniorów obawia się, że podwyżki świadczeń nie nadążą za codziennymi wydatkami, które w ostatnich miesiącach nadal wyraźnie rosną.
Źródło: oe24
Foto: Magnific
