W poniedziałek średnia cena diesla wyniosła 1,879 euro za litr, a benzyny 1,678 euro za litr. W porównaniu z końcem marca diesel potaniał o ponad 40 centów na litrze. W przypadku benzyny spadek względem najwyższych poziomów sięga od 20 do 25 centów.
Tańsza ropa głównym czynnikiem
Na obniżki cen paliw wpływa przede wszystkim spadek cen ropy naftowej. Ostatnie zmiany na rynku wynikają z nadziei na złagodzenie konfliktu wokół Iranu oraz możliwe odblokowanie transportu przez cieśninę Ormuz.
Jeszcze pod koniec marca baryłka ropy Brent kosztowała ponad 100 dolarów. Obecnie cena wynosi około 95 dolarów.
Działania rządu wspierają spadki
Na ceny paliw wpływają również decyzje rządu. Od 2 kwietnia obowiązuje tzw. hamulec cen paliw.
W jego ramach:
- obniżono podatek od olejów mineralnych o 5 centów na litrze,
- ograniczono marże firm z branży paliwowej.
Zakładano, że działania te obniżą ceny paliw o około 10 centów na litrze.
Porównanie z okresem sprzed konfliktu
Przed wybuchem konfliktu wokół Iranu ceny były wyraźnie niższe niż obecnie. W tygodniu poprzedzającym eskalację diesel kosztował średnio 1,57 euro za litr, a benzyna 1,52 euro.
Źródło: krone
Zdjęcie: freepik
