Dodaj tu swój tekst nagłówka

Przewodnik zaatakował Polaka na Großglocknerze. Teraz zabrał głos (Wideo)

Großglockner, awantura na Großglocknerze, przewodnik górski Austria, atak na alpinistę, alpinista zaatakowany w Austrii, polscy alpiniści w Austrii, nagranie z Großglocknera, agresywny przewodnik górski, Austria góry, wspinaczka na Großglockner, Austria, aktualności, aktualności Austria,
Zdjęcie: Screenshot / Instagram / szuki_85
Awantura na Großglocknerze wywołała ogromne oburzenie w Austrii. Przewodnik górski wyzywał polskiego alpinistę, a następnie chwycił go za ramiona i zaatakował zaledwie kilka centymetrów od przepaści. Zdarzenie nagrała kamera na kasku. Film obejrzano już niemal trzy miliony razy. Teraz pojawiła się zaskakująca opinia. Austriacki alpinista Michael Bübl uważa, że ostre zachowanie w górach jest czymś normalnym.

Awantura na Großglocknerze

Do zdarzenia doszło podczas zejścia z Großglocknera. Polska para pokonywała wąski i eksponowany odcinek trasy. Mężczyzna przepuścił swoją partnerkę i czekał na swoją kolej. Wtedy z mgły wyłoniła się grupa trzech osób.

Jeden z mężczyzn zaczął przeciskać się między parą. Gdy alpinista zwrócił mu uwagę, sytuacja szybko się zaostrzyła. „Jestem przewodnikiem górskim, zamknij się! Bo podejdę do ciebie i ci przyłożę!” – krzyczał mężczyzna.

Reklama

Następnie zawrócił, podszedł do alpinisty, chwycił go za ramiona i zaczął go osaczać. Wszystko działo się zaledwie kilka centymetrów od krawędzi. Przewodnik wielokrotnie krzyczał również: „Zachowuj się! Zachowuj się! Zachowuj się!”.

Nagranie obejrzały miliony osób

Całe zdarzenie zarejestrowała kamera umieszczona na kasku polskiego alpinisty. Film szybko trafił do internetu i wywołał falę oburzenia. Początkowo obejrzało go około 650 tys. osób. Obecnie liczba wyświetleń zbliża się do trzech milionów.

Zachowanie przewodnika zdecydowanie potępił Związek Austriackich Przewodników Górskich i Narciarskich. Jego prezes Walter Zörer podkreślił, że takie zachowanie nie odpowiada standardom obowiązującym w środowisku.

Wyprzedzanie wolniejszej grupy powinno odbywać się po wzajemnym uzgodnieniu i z zachowaniem zasad bezpieczeństwa. Organizacja wyraźnie odcięła się również od sposobu komunikacji mężczyzny.

Według „Kronen Zeitung” przewodnik nie był członkiem związku. Zlecenie otrzymał za pośrednictwem Kalser Berg- und Skiführerverein. Organizacja zapowiedziała, że nie przekaże mu już kolejnych zleceń. „Zachowanie było katastrofalne i absolutnie niedopuszczalne” – ocenił jej szef Michael Amraser.

Sprawą zajmuje się także policja we Wschodnim Tyrolu. Prowadzi postępowanie w związku z podejrzeniem narażenia bezpieczeństwa fizycznego.

Przewodnik: „Nagranie jest dla mnie niekorzystne”

Po czasie głos zabrał również sam przewodnik. Steierczyk przyznał, że nagranie nie przedstawia go w dobrym świetle. „Nie ma sensu niczego upiększać, bo nie można tego zrobić. Nagranie jest dla mnie niekorzystne” – powiedział.

Nie uważa jednak, że cała odpowiedzialność za konflikt spoczywa na nim. „Spotkało się dwóch ludzi z przerostem ego. Ale kogo interesuje historia tego, jak doszło do tej sceny?” – stwierdził. Nie wyjaśnił przy tym dokładnie, co wydarzyło się przed momentem zarejestrowanym przez kamerę.

Alpinista broni przewodnika

Zaskakujące stanowisko przedstawił Michael Bübl, austriacki alpinista i zdobywca Großglocknera. Jego zdaniem wydarzenie było mniej poważne, niż sugerują reakcje internautów. „Fizyczny atak jest przesadzony, ale ton w górach jest po prostu ostry” – powiedział.

Bübl należy do nielicznych osób, które publicznie stanęły w obronie przewodnika. „To zachowanie nie jest aż tak tragiczne. Uważam je za całkowicie normalne” – przekonywał. Jego zdaniem na dużej wysokości liczą się przede wszystkim czas i bezpieczeństwo. „Im wyżej w górach, tym bardziej bezkompromisowo trzeba działać. Chodzi o życie i śmierć” – tłumaczył.

„Tam mówi się: »Schleich dich!«”

Bübl nie zamierza także szczególnie krytykować słownictwa przewodnika. Uważa, że ostry język jest częścią górskiej rzeczywistości. „Muszę stanąć w obronie przewodnika. Jego sposób wyrażania się jest absolutnie normalny i wynika ze środowiska” – powiedział.

Jak dodał, na wysokości około trzech tysięcy metrów trudno oczekiwać bardzo uprzejmego języka. „Na trzy tysiące metrów, na drodze wspinaczkowej, mało kto jest zainteresowany mówieniem szanującym się językiem” – stwierdził.

Jego zdaniem w sytuacji zagrożenia nie ma czasu na długie tłumaczenia. „Nie można sprawdzać w tłumaczu i mówić po polsku: »Czy mogliby państwo łaskawie zrobić trochę miejsca, abym mógł przejść?«. Tam mówi się: »Schleich dich!«” – powiedział. Wyrażenie to można przetłumaczyć jako „spadaj” lub „idź sobie”.

Bübl podsumował swoją opinię słowami: „W Wenecji się śpiewa, w Tyrolu się przeklina. Tak już jest!”. Jego stanowisko wyraźnie różni się od oceny austriackich organizacji górskich, które uznały zachowanie przewodnika za niedopuszczalne. Jednocześnie sam Bübl przyznaje, że fizyczny atak był przesadzony.

Źródło: heute

Zdjęcie: Screenshot / Instagram / szuki_85

Reklama
copywriting, po niemiecku, niemcy
baner, reklama, niemcy
Udostępnij:
Zmodyfikowano: 8 września, 2026

Czy wobec trwającej epidemii niemiecki Finanzamt zmienił terminy dotyczące rozliczenia podatku z Niemiec? Na to i inne pytania związane z podatkami w Niemczech odpowiada Piotr Wietrzykowski z firmy Intertax24.

Czy do złożenia wniosku o Kindergeld jest potrzebny niemiecki numer PESEL? Dlaczego niektóre dokumenty dołączane

Przy okazji pytania nadesłanego przez Pana Adriana wyjaśniamy różnicę między niemieckim Steuernummer oraz Identifikationsnummer, radzimy

Zobacz również

Porady

Ruch na rzecz ochrony klimatu Letzte Generation (Ostatnie Pokolenie), a właściwie jego austriacka komórka, kończy swoje protesty i rozwiązuje swoją

На заводах німецького автомобільного гіганта працюють тисячі співробітників. Тому і не дивно, що під час перерви можна почути

Zobacz jeszcze to!
Reklama