Bezrobocie w Szwajcarii rośnie. Z danych RAV wynika, że w grudniu ilość osób bez zatrudnienia wynosiła 231.624. To o 5740 więcej niż w listopadzie 2025. Mimo tak dużej różnicy w ciągu tylko jednego miesiąca eksperci uspokajają, rynek pracy pozostaje chłonny.
Coraz mniej pracy w branży farmaceutycznej
Sektor farmaceutyczny i branża nauk przyrodniczych zwalniają coraz więcej osób. Przykładowo Novartis zredukuje do 2027 roku aż kilkaset stanowisk i zainwestuje pieniądze w automatyzację.
Pod dużą presją jest także sektor bankowy i ubezpieczeniowy. W Helvetia Baloise w kolejnych trzech latach 1800 osób straci pracę. Redukcja etatów szykuje się także w UBS.
Mniej pracowników potrzebnych jest także w branży informatycznej. Firmy IT inwestują bowiem coraz bardziej w sztuczną inteligencję.
Więcej zwolnień
W 2025 roku redukcja etatów była najczęstszym powodem zwolnień, dotyczyła ona bowiem aż 41%. Mniej jest z kolei zwolnień z powodu spadającej wydajności.
Tym osobom trudno znaleźć pracę w Szwajcarii
Młode osoby rozpoczynające pracę w zawodzie szukają zatrudnienia średnio przez 3,2 miesięcy. Jeszcze w 2024 roku poszukiwanie pracy trwało 2 miesiące. Powodem jest rosnące znaczenie sztucznej inteligencji w firmach, która przejmuje wiele obowiązków osób, które rozpoczynają zatrudnienie w branży.
Najdłużej pracy szukają osoby po 50 roku życia. Poszukiwanie zatrudnienia trwa w ich przypadku aż 7,3 miesięcy. Dodatkowo osoby te są znacznie częściej zwalniane niż pracownicy z innych grup wiekowych.
Rynek pracy pozostaje stabilny
Mimo iż w niektórych branżach sytuacja pozostaje nieciekawa, całościowo rynek pracy ma się dobrze. W 2025 roku ponad połowa zwolnionych osób znalazła zatrudnienie w innych branżach.
Dodatkowo ręce pełne roboty mają rzemieślnicy i pracownicy budowlani. Także opiekunki osób starszych nie mogą narzekać na brak pracy. Tych zawodów nie da się bowiem zastąpić sztuczną inteligencją.
Dane pochodzą z zestawienia „Arbeitsmarkt Barometer 2026” opublikowanego przez Rundstedt Schweiz.
Źródło: blick
Foto: Freepik
