Kluczowe założenia planu
- redukcja zdolności produkcyjnych o ok. 25%,
- ograniczenie produkcji o kolejny 1 mln aut rocznie,
- docelowo spadek z ponad 12 mln do ok. 9 mln pojazdów rocznie.
Zmiany obejmą m.in. Europę (marki Volkswagen i Audi), a wcześniej podobne cięcia wdrożono już w Chinach.
Dlaczego VW tnie produkcję?
Po pandemii sprzedaż aut spadła z 11 mln (2019) do ok. 9 mln rocznie. W międzyczasie globalna konkurencja i niepewność gospodarcza rosną, a utrzymywanie nadmiarowych mocy produkcyjnych generuje duże koszty.
Blume jasno wskazał, że wcześniejsze plany wzrostu były zbyt optymistyczne wobec obecnych realiów.
Skutki dla pracowników
Do 2030 r. zniknie ok. 50 000 miejsc pracy, z czego 35 000 w Niemczech już uzgodniono z pracownikami. Restrukturyzacja obejmie cały koncern (w tym także Porsche).
Co dalej?
Volkswagen chce:
- obniżyć koszty produkcji,
- dostosować skalę działalności do realnego popytu,
- jednocześnie szukać nowych możliwości wzrostu (np. współprace przy nowych markach jak Scout w USA).
To nie jest chwilowe cięcie, tylko strategiczna zmiana modelu działania. Branża motoryzacyjna wchodzi w fazę dostosowania do nowych realiów: mniejszego popytu, transformacji technologicznej i rosnącej konkurencji.
Źródło: n-tv
Foto: Freepik
