Co się zmieniło?
Na każdej fakturze za prąd musi się teraz znaleźć wyraźna informacja o porównywarce cen – tzw. „Tarifkalkulator”. Dzięki temu odbiorcy mogą w prosty sposób sprawdzić, czy ich obecna taryfa jest konkurencyjna i czy opłaca się zmienić dostawcę.
Celem zmian jest uproszczenie całego procesu. Zamiast samodzielnie szukać ofert, klient od razu na rachunku dostaje wskazówkę, gdzie i jak porównać ceny.
Ile można zaoszczędzić?
Różnice między najdroższymi a najtańszymi taryfami są znaczące. W zależności od regionu mogą wynosić nawet kilkaset euro rocznie. Przykładowo:
- w Tyrolu nawet do ok. 765 euro oszczędności rocznie,
- w Karyntii czy Salzburgu około 690 euro,
- w Wiedniu około 470 euro.
Problem: mało osób zmienia dostawcę prądu
Mimo potencjalnych oszczędności, Austriacy rzadko decydują się na zmianę operatora. Wskaźnik zmiany dostawcy wynosi tam tylko ok. 5,4%, co jest jednym z najniższych wyników w Europie. Dla porównania:
- w Niemczech to ok. 14%,
- w Belgii 18%,
- we Włoszech aż prawie 24%.
Dodatkowe wsparcie – taryfa socjalna
Od 1 kwietnia wprowadzono również specjalną taryfę dla osób o niższych dochodach. Obejmuje ona:
- cenę około 6 centów za kWh,
- limit rocznego zużycia do 2900 kWh,
- oszczędności sięgające nawet 300 euro rocznie.
Nowe przepisy mają przede wszystkim zwiększyć świadomość konsumentów i ułatwić im podejmowanie decyzji. Kluczowe jest jednak to, czy użytkownicy rzeczywiście zaczną porównywać oferty i zmieniać dostawców, bo właśnie wtedy mogą najwięcej zyskać.
Źródło: heute
Foto: Freepik
