9 sierpnia, około 7:30 rano, do kantonalnej centrali alarmowej w Turgowii wpłynęło zgłoszenie o kolizji. W Eschikofen, na zjeździe z autostrady T14, samochód uderzył w barierkę. Na miejscu policja znalazła porzucony pojazd. Służby ustaliły, że auto zostało skradzione. Kierowcy nie było w środku.
Śledczy odkryli, że krótko przed wypadkiem samochód skradziono w Müllheim. Do Eschikofen wezwano kryminalnych z policji kantonalnej w Turgowii. Funkcjonariusze rozpoczęli też poszukiwania świadków.
Jeszcze tego samego dnia aresztowano 30-letniego Polaka. Śledczy podejrzewają go o udział w zdarzeniu. Na wniosek prokuratury mężczyzna trafił do aresztu śledczego.
Źródło: thurgauerzeitung
Zdjęcie: pixabay