Niemieccy rolnicy ani myślą zaprzestać protestów. Po tym jak w zeszłym tygodniu strajki sparaliżowały cały kraj, dzisiaj przyszedł czas na stolicę. Policja spodziewa się nawet 5 000 ciągników oraz 10 000 protestujących.
Wyższy podatek, a więc także wyższe ceny chleba, masła czy owoców. Takie skutki miałaby propozycja niemieckiego ekonomisty Clemensa Fuesta. Prezes