Minister spraw wewnętrznych Alexander Dobrindt ocenił, że poziom zagrożenia wyraźnie wzrósł. Po spotkaniu z przedstawicielami służb w Lipsku powiedział: „Sytuacja zagrożenia nie jest już abstrakcyjna, lecz wysoka”.
Według służb federalnych i krajowych rośnie liczba sygnałów dotyczących potencjalnych zagrożeń. Obejmują one obserwację i rozpoznanie obiektów, sabotaż infrastruktury krytycznej, cyberataki oraz przygotowania do fizycznych aktów przemocy wobec przedstawicieli biznesu i społeczeństwa obywatelskiego.
Niemiecki rząd zwraca również uwagę na coraz więcej nielegalnych lotów dronów nad infrastrukturą krytyczną. Zjawisko nasiliło się od początku rosyjskiej wojny przeciwko Ukrainie.
Na czym polega zagrożenie hybrydowe?
Dobrindt mówi o „hybrydowym scenariuszu ataku”. Takie działania nie muszą oznaczać bezpośredniej konfrontacji militarnej. Ich celem jest przede wszystkim wywołanie niepewności i destabilizacja.
Mogą obejmować cyberataki, szpiegostwo, sabotaż czy próby wpływania na sytuację polityczną. Niemcy jako potencjalnego źródła takich działań wskazują między innymi Rosję, której zarzuca się prowadzenie kampanii dezinformacyjnych na Zachodzie.
Dobrindt nie wskazał jednak konkretnego sprawcy. Mówił o rywalizacji, w którą „prawdopodobnie włączają się również obce mocarstwa”, chcące wywołać poważne poczucie zagrożenia w Niemczech.
Alexander Throm, rzecznik frakcji CDU/CSU ds. polityki wewnętrznej, stwierdził: „Wiele wskazuje na to, że zagrożenie wojną hybrydową przeniosło się do Niemiec”.
Nie tylko lotniska
Zagrożenie nie dotyczy wyłącznie lotnisk. Szczególnie ważnym celem może być infrastruktura krytyczna, której prawidłowe funkcjonowanie ma kluczowe znaczenie dla państwa i społeczeństwa. Chodzi między innymi o energetykę i wodociągi, sektor finansowy, telekomunikację, media, administrację, gospodarkę odpadami oraz transport.
Przykładami zagrożeń są ataki skrajnej lewicy na linie kolejowe oraz podejrzenia dotyczące działań wymierzonych w berlińską sieć energetyczną. Poważne uszkodzenie infrastruktury krytycznej mogłoby doprowadzić do zakłóceń w dostawach podstawowych usług i wywołać poważne konsekwencje dla mieszkańców oraz gospodarki.
Jak reagują niemieckie władze?
Niemcy dostosowują przepisy i system bezpieczeństwa do nowych zagrożeń. Na początku roku Bundestag przyjął „Kritis-Dachgesetz”, które nakłada na operatorów infrastruktury krytycznej bardziej rygorystyczne obowiązki związane z ochroną obiektów i reagowaniem na ataki.
Po zakłóceniach na lotnisku w Monachium, wywołanych jesienią przez przeloty dronów, przy niemieckiej Policji Federalnej utworzono wspólne centrum zwalczania zagrożeń ze strony dronów. Mają tam współpracować służby bezpieczeństwa, Bundeswehra i służby wywiadowcze. Ich zadaniem jest wymiana informacji oraz koordynacja działań.
Zmiana ustawy o bezpieczeństwie lotniczym dodatkowo ułatwiła krajom związkowym zwracanie się do Bundeswehry o pomoc w zwalczaniu zagrożeń ze strony dronów.
System nadal wymaga poprawy
Politycy i eksperci podkreślają, że całkowite wyeliminowanie takich zagrożeń nie jest możliwe. Jednocześnie wskazują na braki w systemie ochrony. Według związku zrzeszającego niemieckie porty lotnicze część ważnych lotnisk nadal czeka na obiecane przez ministerstwo spraw wewnętrznych systemy wykrywania i neutralizacji dronów.
Throm zwraca uwagę również na niejasny podział kompetencji: „Nadal trzeba wyjaśnić zakres odpowiedzialności za zwalczanie dronów między Bundeswehrą, policją krajów związkowych i Policją Federalną”.
Poseł Zielonych Konstantin von Notz domaga się z kolei „całkowicie jasnego podziału kompetencji”. Jego zdaniem potrzebny jest także codzienny obraz sytuacji. Wszystkie działania sabotażowe i szpiegowskie powinny być dokumentowane, a informacje na ich temat powinny trafiać do jednego centrum koordynacyjnego. Ma to ułatwić prowadzenie śledztw, zatrzymywanie sprawców i szybsze reagowanie na zagrożenia.
O zmiany apeluje także niemiecki związek zawodowy policji. Organizacja chce jaśniejszych przepisów, lepszego wyposażenia policji oraz stworzenia ogólnokrajowej infrastruktury do zwalczania zagrożeń ze strony dronów.
Źródło: t-online
Zdjęcie: magnific