50-letnia Polka zjeżdżała razem ze swoim 8-letnim synek w sobotę (17.01) trasą saneczkową na Rangger Köpfl w Austrii. W pewnym momencie straciła jednak panowanie nad sankami i wypadła poza tor.
Jej syn zdążył na czas zeskoczyć z sanek. Kobieta nie miała jednak tyle szczęścia i spadła aż 20 m w dół po stromym, zalezionym terenie.
Wypadek zauważyła przypadkowo znajdująca się w pobliżu ratowniczka medyczna, która wezwała pomoc. Ciężko ranną Polkę ewakuowanno przy użyciu liny i z ciężkimi obrażeniami głowy zabrano helikopterem na oddział ratunkowy kliniki w Innsbrucku.
Źródlo: 5min
Foto: Freepik
