Nieruchomość oferuje 7,5 pokoju na powierzchni 405 metrów kwadratowych. Apartament należy do ekskluzywnego kompleksu Seeresidenz Bellagio, wybudowanego w 2004 roku. Osiedle jest zamknięte i strzeżone. Wejście możliwe jest dopiero po potwierdzeniu tożsamości przy bramie wyposażonej w monitoring wideo.
Widok na jezioro nawet z wanny
Apartament skierowano na południe, co zapewnia dużo światła i widok na zachody słońca. Jak podkreślono w ogłoszeniu opublikowanym na platformie Homegate, „duże powierzchnie okienne i jasne wnętrza tworzą stylowy charakter nieruchomości”.
Pośrednik nieruchomości zwraca uwagę na „przemyślany układ pomieszczeń” oraz „płynne przejście między wnętrzem a przestrzenią zewnętrzną”.
W mieszkaniu znalazły się liczne luksusowe elementy wyposażenia. W głównej sypialni zamontowano kominek. Kuchnia spełnia profesjonalne standardy. Z kolei z wanny można podziwiać widok na jezioro. Do dyspozycji właściciela pozostaje także pięć miejsc parkingowych w garażu podziemnym.
Prywatny dostęp do jeziora podnosi wartość mieszkania
Sprzedający przekonuje, że apartament oferuje „wyjątkowe doświadczenie mieszkalne”. W ogłoszeniu podkreślono również: „Duże tarasy i ogrody, prywatny dostęp do jeziora z pomostem i osobnym prysznicem oraz starannie dobrane wyposażenie tworzą dom, który harmonijnie łączy spokój, komfort i elegancję”.
Eksperci rynku nieruchomości wskazują, że bezpośredni dostęp do jeziora znacząco podnosi wartość nieruchomości. Dom z widokiem na jezioro jest średnio o 15 proc. droższy od nieruchomości z widokiem na tereny zielone. Jeśli budynek ma prywatny dostęp do wody, cena może się nawet podwoić.
„Widok na jezioro jest niezwykle pożądany, a jeszcze większym zainteresowaniem cieszy się bezpośredni dostęp do brzegu” – powiedział Andreas Kron, prezes Switzerland Sotheby’s International Realty. Jak dodał, takie nieruchomości są bardzo rzadkie, dlatego potencjalni kupcy często długo czekają na pojawienie się podobnej oferty.
Rynek luksusowych nieruchomości zwalnia
Mimo wyjątkowej lokalizacji nie ma jednak pewności, że apartament szybko znajdzie nabywcę. Szwajcarski rynek luksusowych nieruchomości pokazuje bowiem pierwsze oznaki spowolnienia.
Przykładem jest rynek w Zurychu. Niedawno agencja Walde z Zollikon obniżyła cenę najdroższego mieszkania na wynajem w mieście. Luksusowy penthouse z pięcioma pokojami i powierzchnią 267 metrów kwadratowych kosztuje obecnie 19 850 franków miesięcznie, bez opłat dodatkowych. Wcześniej właściciel oczekiwał 24 tys. franków miesięcznie. Mimo widoku na rzekę Limmat, Jezioro Zuryskie i górę Uetliberg mieszkanie przez długi czas pozostawało puste.
Źródło: blick
Zdjęcie: magnific
