Nowy punkt sprzedaży i słodka promocja
Akram Gasri, cukiernik z francuskojęzycznej Szwajcarii, otworzył w Vevey nowy punkt sprzedaży. Artysta zdobywa popularność dzięki filmom publikowanym na TikToku i Instagramie. Jego nagrania regularnie osiągają milionowe zasięgi.
W Vevey zaoferował 2000 deserów w specjalnej cenie pięciu franków za sztukę. Wypieki przypominają owoce, orzechy lub strąki kakao. W sieci od dawna wywołują ogromne zainteresowanie.
Kolejka po słodkości wokół budynku
Już wcześnie rano kolejka otaczała cały budynek Manor. Wiele osób zajęło miejsca jeszcze przed otwarciem sklepu. „Czekam od 30 minut. Nie oddam swojego miejsca, nawet najlepszemu przyjacielowi” – powiedział 15-letni Loris.
Większość osób w kolejce stanowili nastolatkowie. Wielu miało czapki, telefony w dłoniach i jasno określony cel. Chodziło o zdobycie deserów, które od miesięcy robią furorę w mediach społecznościowych.
Tradycyjne danie bez tłumów
Zaledwie kilka kroków dalej sytuacja wyglądała zupełnie inaczej. Z okazji Dnia Niepodległości kantonu Vaud organizacja Gastro Vaud rozdawała bezpłatnie papet vaudois. To tradycyjne szwajcarskie danie z pora, ziemniaków i kiełbasy.
O godzinie 12.30 w kolejce stało tam około 30 osób. Taką liczbę zaobserwowała lokalna prasa. „Tacy są dziś młodzi. Wolą coś słodkiego, nawet jeśli mniej pachnie ojczyzną” – skomentowała starsza uczestniczka wydarzenia.
Desery ważniejsze niż lokalna kuchnia
Wolontariusze przy stoisku z papet vaudois nie zniechęcili się małym zainteresowaniem. Część osób z kolejki po desery sięgnęła po tradycyjne danie, aby „nie chodzić z pustym żołądkiem”.
Jeden z nastolatków w czapce mówił wprost: „Papet? Nigdy nie próbowałem. Chcę spróbować fałszywego orzecha ziemnego. Wygląda niesamowicie”. Dwie godziny oczekiwania nie stanowiły dla niego żadnego problemu.
Źródło: 20min
Zdjęcie: Instagram / @maison_gasri
