7 stycznia austriacka policja załapała na gorącym uczynku obywatela Polski, który w Tyrolu próbował odebrać pieniądze, na które naciągnął swoją ofiarę. Mężczyzna jest podejrzewany regularne oszustwa.
Polak naciągał swoje ofiary na metodę tzw. Schockanruf. Oznacza to, że dzwonił do mieszkańców Austrii podając się za policjanta, członka rodziny czy prokuratora przedstawiajac historię, w której bliska ofierze osoba spowodowała wypadek i przebywa w areszcie.
By tą wypuścić potrzebna była wg oszusta kaucja, którą opłacić miałą ofiara. Drugą z opcji były dzwonieie do mieszkańców Austrii i przedstawianie się jako lekarz bliskiej ofierze osoby, która choruje na zagrażającą życiu chorobę. By uratować bliskiego ofiara musiała wpłacić ogromną sumę pieniędzy, by lekarz mógł podać drogi, nierefundwany lek.
Polak wyłudził ogromne sumy
22-latek prawdopodobnie był członkiem organizacji kryminalnej zajmującej się oszustwami. Pełnił rolę odbiorcy pieniędzy.
W okresie od 8 grudnia 2025 do 7 stycznia 2026 zebrał gotówkę w Mur, Hollabrunn, Innsbruck, Salzburgu, Ternitz i Bruck.
Policja poszukuje ofiar
Austriacka policja jest zdania, że ofiar Polaka i jego szajki mogło być więcej. Wszystkie osoby, które zostały więc w ostatnim okresie oszukane na dużą sumę pieniędzy, powinny zgłosić się pod numerem 059133-30-3333.
Źródło: kleinezeitung
Foto: Freepik
