Firma poinformowała, że produkcja w Dietenhofen zostanie wstrzymana do końca czerwca. Następnie wytwarzanie wraz z liniami produkcyjnymi zostanie przeniesione do innych zakładów. Informację przekazano w oficjalnym komunikacie prasowym. Pracownicy poznali decyzję we wtorek. Ich dalsza przyszłość pozostaje niejasna.
Kierownictwo firmy wskazało na rosnące koszty produkcji w Niemczech. W ostatnich latach znacząco wzrosły wydatki operacyjne. Zdaniem zarządu przeniesienie produkcji ma zapewnić długoterminową konkurencyjność marki Playmobil. Jednocześnie ma zabezpieczyć stabilność finansową całej grupy.
Produkcja Playmobil za granicą, część działalności zostaje
Horst Brandstätter Group prowadzi zakłady produkcyjne w Hiszpanii, Czechach i na Malcie. Firma nie ujawniła, do których lokalizacji trafi produkcja z Dietenhofen. Jednocześnie zapowiedziano, że w Dietenhofen pozostanie produkcja donic marki Lechuza.
Bez zmian pozostaną inne bawarskie lokalizacje firmy. Zakład w Herrieden nadal będzie odpowiadał za logistykę. Siedziba główna w Zirndorf zachowa funkcje marketingowe oraz organizację produktów marki Playmobil.
Związek zawodowy krytykuje decyzję i zapowiada opór
Decyzja spotkała się z ostrą krytyką związku zawodowego IGBCE. Zdaniem związku konsekwencje wieloletnich błędów zarządczych ponownie przerzucono na pracowników. Według przedstawicieli IGBCE zamknięcie zakładu oznacza definitywny koniec produkcji zabawek Playmobil w Niemczech.
Związek zawodowy oraz rada zakładowa zapowiedziały opór wobec decyzji kierownictwa. Przedstawiciele pracowników deklarują działania mające na celu obronę miejsc pracy. Spór wokół przyszłości zakładu w Dietenhofen wchodzi w kolejną fazę.
Źródło: t-mobile
Zdjęcie: freepik
