Dla wielu użytkowników telefonów komórkowych w Austrii korzystanie z usług wkrótce ponownie stanie się droższe. Na początku przyszłego miesiąca kilku operatorów podniesie ceny swoich taryf.
Powodem są tak zwane klauzule waloryzacyjne, które firmy zaczęły wprowadzać do umów już w 2012 roku. Klauzule te pozwalają operatorom automatycznie dostosowywać ceny do poziomu inflacji, a dziś obejmują już ponad połowę wszystkich taryf komórkowych w kraju.
Do 3,5% u A1 i Magenta
W firmie A1 Telekom Austria miesięczne opłaty podstawowe oraz ewentualne opłaty ryczałtowe wzrosną o 3,5%. Podstawę stanowi indeks cen konsumpcyjnych za 2025 rok opracowany przez Statistik Austria. Podwyżka obejmie prawie wszystkie aktualne taryfy marek A1, bob oraz Red Bull Mobile.
Również klienci Magenta Telekom zapłacą więcej, ponieważ operator wprowadzi podwyżkę sięgającą do 3,5%. Firma zaznacza jednak, że zmiana obejmie wyłącznie miesięczną opłatę podstawową, natomiast dodatkowe pakiety i inne usługi pozostaną bez zmian.
W Drei podwyżki mogą być jeszcze większe
Jeszcze wyraźniej wzrosną ceny w firmie Drei Österreich. Około 60% klientów, których umowy zawierają odpowiednie klauzule, musi liczyć się z wyższymi opłatami. Operator zrezygnował bowiem z indeksacji w 2025 roku, dlatego teraz, w zależności od daty zawarcia umowy, ceny mogą wzrosnąć od około 1 do nawet 6,5%. Podwyżka nie obejmie między innymi ofert przedpłaconych oraz niektórych nowych taryf.
Operatorzy bez automatycznej podwyżki
W przypadku kilku tak zwanych wirtualnych operatorów komórkowych ceny pozostaną bez zmian. Firmy, które nie posiadają własnej sieci, na przykład spusu, Georg, Liwest Mobil czy marki firmy ventocom, takie jak Hofer Telekom (HoT), nie przewidują w swoich umowach automatycznej indeksacji inflacyjnej. Takie coroczne dostosowania nie należą też do standardu w dyskontowej marce yesss!, która działa w sieci A1.
Wypowiedzenie umowy? Zwykle niemożliwe
Dla wielu klientów szczególnie frustrujące jest to, że nawet osoby, które niedawno podpisały nową umowę, muszą akceptować wyższe opłaty aż do końca uzgodnionego okresu obowiązywania kontraktu. Wynika to z orzeczenia Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości. Trybunał uznał, że taka zmiana nie stanowi klasycznej podwyżki ceny, lecz realizację zapisanej w umowie indeksacji inflacyjnej.
W praktyce oznacza to również, że zazwyczaj nie przysługuje nadzwyczajne prawo do wypowiedzenia umowy. Jeśli ktoś przegapił zwykły termin wypowiedzenia, pozostaje związany dotychczasowym kontraktem. W przyszłości warto jednak przyjrzeć się mniejszym operatorom, ponieważ często oferują taryfy bez indeksacji.
Jednocześnie obecna podwyżka okazuje się łagodniejsza niż w poprzednich latach. W 2025 roku ceny u niektórych operatorów wzrosły o około 2,1%, w 2024 roku sięgnęły nawet 7,86%, a w 2023 roku osiągnęły poziom do 11,5%.
Źródło: Heute
Foto: freepik
