Dotychczas taryfy elastyczne, zwłaszcza popularna opcja Flex, pozwalały na bezpłatne anulacje lub zmiany rezerwacji. Pasażer płacił najwyżej różnicę w cenie nowego biletu. Teraz linie wprowadzają stałe opłaty, które mogą być bardzo wysokie.
Zmiany pojawiają się w czasie, gdy sytuacja geopolityczna – zwłaszcza na Bliskim Wschodzie – pozostaje niestabilna. W efekcie wielu podróżnych wybierało droższe, elastyczne taryfy jako formę zabezpieczenia.
Nowe opłaty obowiązują od 7 kwietnia
Od 7 kwietnia obowiązują nowe stawki anulacji w taryfie Flex. Ich wysokość zależy od klasy podróży i sięga nawet ponad tysiąca euro. W jeszcze wyższej taryfie Green opłaty mogą dojść do około 1800 franków szwajcarskich.
Zmiana oznacza, że elastyczność przestaje być w praktyce „bezpłatnym dodatkiem”, a staje się kosztowną usługą.
Porównanie stawek przed i po zmianach
Taryfa Flex
| Klasa podróży | Wcześniej | Obecnie |
| Economy | bez opłat | 600 euro |
| Premium Economy | bez opłat | 700 euro |
| Business Class | bez opłat | 1000 euro |
| First Class | bez opłat | 1500 euro |
Taryfa Green
| Klasa podróży | Wcześniej | Obecnie |
| Economy | bez opłat | 400 euro |
| Premium Economy | bez opłat | 1000 euro |
| Business Class | bez opłat | 1500 euro |
| First Class | bez opłat | 2000 euro |
Zmiany tylko na wybranych trasach
Nowe opłaty nie obejmują wszystkich kierunków. Dotyczą głównie połączeń do części Azji i Oceanii oraz wybranych krajów, takich jak Republika Południowej Afryki, Mauritius, Brazylia czy Seszele.
Przedstawiciel Lufthansy podkreśla, że decyzję podjęto w odpowiedzi na zmieniające się warunki rynkowe oraz coraz bardziej dynamiczne zachowania klientów przy rezerwacjach i anulacjach. Nie podano jednak szczegółowych danych ani reakcji pasażerów.
Ważne pozostaje to, że nowe zasady nie dotyczą biletów kupionych przed 7 kwietnia.
Możliwa nowa najtańsza taryfa
Równolegle Lufthansa analizuje wprowadzenie nowej, bardzo taniej taryfy. Miałaby ona być tańsza niż obecna Economy Light i jednocześnie pozbawiona większości usług dodatkowych.
W praktyce oznaczałoby to model znany z tanich linii, takich jak EasyJet czy Ryanair. Pasażer nie mógłby liczyć na bagaż podręczny do schowka, napoje na pokładzie ani naliczanie mil.
Lufthansa przebudowuje ofertę
Ostatnie zmiany pokazują, że Lufthansa konsekwentnie przebudowuje system taryf. Linie deklarują, że chcą lepiej dopasować ofertę do różnych potrzeb klientów.
Na razie nie wiadomo, czy i kiedy pojawi się nowa „supertania” taryfa. Decyzje w tej sprawie pozostają otwarte.
Źródło: blick
Zdjęcie: freepik
