Bahlsen obniża ceny po wzrostach kosztów
W ostatnich miesiącach branża mierzyła się z gwałtownym wzrostem cen czekolady. Dotknęło to wielu producentów, w tym Bahlsen. Firma musiała wcześniej podnieść stawki swoich wyrobów.
Prezes Bahlsen, Alexander Kühnen, wskazuje, że udział czekolady w produktach spółki jest wyższy niż u konkurencji. To wymusiło wcześniejsze podwyżki. Obecnie sytuacja się stabilizuje. W efekcie firma rozważa obniżki zamiast kolejnych wzrostów cen. Nie podano jednak, które dokładnie produkty będą tańsze.
Lepsze wyniki finansowe firmy
Bahlsen odnotował wyraźną poprawę wyników finansowych. W 2024 roku przychody wzrosły do 644,6 mln euro. Rok wcześniej wyniosły 607,9 mln euro. W 2022 roku było to 539,9 mln euro.
Zysk również wzrósł i osiągnął 63,6 mln euro. Dla porównania, w 2023 roku było to 40,5 mln euro. W 2022 roku firma notowała stratę na poziomie 1,8 mln euro.
Lindt także szykuje obniżki
Również Lindt & Sprüngli decyduje się na korekty cen. Tańsze będą wybrane produkty w sprzedaży detalicznej.
Obniżki obejmują m.in.:
- tabliczki czekolady 100 g z serii „Classics” – spadek z 2,69 do 2,19 euro,
- czekoladowego Mikołaja 200 g – na kolejne święta cena wyniesie 7,99 zamiast 8,99 euro.
Firma analizuje możliwość kolejnych zmian. Decyzje wynikają ze spadku sprzedaży o 6,6 proc. w ubiegłym roku. Był to efekt wcześniejszych podwyżek cen.
Rekordowe ceny kakao przyczyną zmian
W latach 2023–początek 2025 ceny kakao na świecie gwałtownie rosły. Powodem były słabe zbiory w Afryce Zachodniej. Wpłynęły na to ekstremalne warunki pogodowe, choroby roślin oraz starzejące się plantacje.
Przy utrzymującym się popycie pojawił się wyraźny niedobór surowca. Wiosną 2024 roku ceny kakao osiągnęły rekordowy poziom. Sięgały niemal 12 tys. dolarów za tonę (około 11 tys. euro).
Źródło: bild
Zdjęcie: magnific
