Decyzja wpisuje się w szerszy program oszczędnościowy niemieckiego giganta lotniczego, który od miesięcy zmaga się z problemami finansowymi i restrukturyzacją działalności. Jednak zdaniem wielu ekspertów oraz przedstawicieli branży lotniczej sprawa ma także drugie dno, chodzi o konkurencyjność regionu i pozycję Katowic na tle innych dużych polskich miast.
Lufthansa tnie koszty i zawiesza połączenia
Jak poinformował prezes Górnośląskiego Towarzystwa Lotniczego, zarządzającego lotniskiem w Pyrzowicach, decyzja przewoźnika jest związana przede wszystkim z sytuacją na rynku lotniczym.
Rosnące ceny paliwa, problemy strukturalne Lufthansy oraz wygaszanie działalności linii CityLine sprawiają, że niemiecki przewoźnik szuka oszczędności i ogranicza mniej rentowne kierunki. Połączenie z Frankfurtu do Katowic ma zostać zawieszone na dwa sezony: zimowy i letni.
Choć Lufthansa obsługiwała codziennie loty do Frankfurtu, udział przewoźnika w całkowitym ruchu Katowice Airport był stosunkowo niewielki i wynosił około 1 procent. Mimo to utrata tego kierunku może być odczuwalna dla pasażerów biznesowych, ponieważ Frankfurt pełni rolę jednego z najważniejszych europejskich hubów przesiadkowych.
Katowice przegrywają z Krakowem?
W dyskusji wokół decyzji Lufthansy coraz częściej pojawia się temat konkurencji między Śląskiem a Małopolską. Zdaniem prezesa GTL problemem nie jest wyłącznie sytuacja samej linii lotniczej, ale również sposób postrzegania regionu przez zagranicznych przewoźników.
Kraków od lat przyciąga miliony turystów z całego świata. Tylko w ubiegłym roku około 5 milionów osób przyleciało samolotami do Balic. Katowice i cały region śląski wypadają pod tym względem znacznie słabiej. Do Pyrzowic latają głównie osoby odwiedzające rodzinę lub korzystające z tanich linii lotniczych.
Dodatkowym problemem jest fakt, że zagraniczne linie lotnicze analizują atrakcyjność miast przede wszystkim przez pryzmat ich rozpoznawalności i potencjału turystycznego. W praktyce oznacza to, że dla wielu przewoźników Śląsk nadal utożsamiany jest wyłącznie z Katowicami, a nie z ponad dwumilionową metropolią.
Mimo problemów lotnisko nadal rośnie
Paradoksalnie decyzja Lufthansy pojawia się w momencie bardzo dobrych wyników Katowice Airport. W pierwszym kwartale 2026 roku lotnisko zanotowało około 6-procentowy wzrost liczby pasażerów. Uruchomiono również 18 nowych połączeń.
Jeszcze lepiej wygląda sytuacja w segmencie cargo, gdzie wzrost wyniósł aż 30 procent. W Pyrzowicach oddano także do użytku czwarty hangar techniczny, który ma zapewnić około 200 nowych miejsc pracy.
Według władz lotniska w całym 2026 roku liczba pasażerów może przekroczyć rekordowe 7,8 mln osób.
Rynek lotniczy wciąż niepewny
Eksperci podkreślają jednak, że sytuacja branży lotniczej pozostaje bardzo niestabilna. Wysokie ceny paliw, napięcia geopolityczne oraz problemy z transportem surowców — między innymi przez sytuację w rejonie cieśniny Ormuz — mogą w kolejnych miesiącach doprowadzić do dalszych podwyżek cen biletów i ograniczania siatki połączeń.
Nie oznacza to jednak końca współpracy Katowic z Lufthansą. Po zakończeniu restrukturyzacji niemieckiego przewoźnika GTL zamierza wrócić do rozmów o przywróceniu lotów do Frankfurtu.
Źródło: dziennikzachodni
Foto: magnific
