Tym samym wartość strat zwiększyła się już czwarty rok z rzędu. Problem dotyczy zarówno zorganizowanych grup przestępczych, zwykłych klientów, jak i osób zatrudnionych w handlu oraz firmach współpracujących ze sklepami.
Największe straty powodują klienci
Największa część strat przypadła na kradzieże dokonywane przez klientów. Ich wartość oszacowano na około 3,05 mld euro. Co istotne, około jedna trzecia tej kwoty wiąże się z działalnością zorganizowanych grup przestępczych.
Znaczne straty wygenerowali także pracownicy sieci handlowych. W tym przypadku szkody wyniosły około 910 mln euro. Kolejne 370 mln euro przypisano pracownikom firm zewnętrznych, między innymi dostawcom, ekipom remontowym i firmom sprzątającym.
Wzrost kradzieży o niemal 29 proc. w ciągu pięciu lat
W latach 2020–2025 całkowite straty wynikające z kradzieży wzrosły o blisko 29 proc. Jeszcze szybciej rosły szkody związane z kradzieżami klientów. W tej kategorii wzrost przekroczył 41 proc.
Autorzy badania wskazują, że część tego wzrostu może być skutkiem wysokiej inflacji. W analizowanym okresie ceny konsumpcyjne w Niemczech zwiększyły się o ponad 20 proc., natomiast ceny żywności wzrosły o około 35 proc.
Handel alarmuje i apeluje do władz
Frank Horst, ekspert instytutu EHI, ocenił, że największym wyzwaniem pozostaje walka ze zorganizowanymi i profesjonalnymi grupami zajmującymi się kradzieżami. Jednocześnie zwrócił uwagę, że wzrost liczby kradzieży popełnianych przez „zwykłych” klientów jest „niepokojący”.
Niemiecki Związek Handlu (HDE) zaapelował o bardziej konsekwentne ściganie sprawców kradzieży sklepowych. Organizacja domaga się również lepszego wyposażenia organów ścigania i sądów.
W przeszłości przedstawiciele branży postulowali między innymi obniżenie wieku odpowiedzialności karnej, który obecnie w Niemczech wynosi 14 lat. Według handlowców miałoby to utrudnić grupom przestępczym wykorzystywanie nieletnich do popełniania kradzieży.
Jak przeprowadzono badanie?
Na potrzeby badania instytut EHI przeprowadził ankietę wśród 103 przedsiębiorstw handlowych posiadających łącznie 21 225 sklepów. Firmy oszacowały udział poszczególnych grup sprawców w powstawaniu strat. Następnie wyniki przeliczono i odniesiono do całego niemieckiego rynku handlu detalicznego.
Źródło: spiegel
Zdjęcie: magnific



