Policjanci wyczuli silny zapach marihuany
Do zdarzenia doszło w niedzielę nad ranem w Wiedniu. Podczas patrolu policjanci wyczuli silny zapach marihuany. Funkcjonariusze szybko ustalili, że źródłem zapachu może być jedno z mieszkań na parterze.
Gdy policjanci zainteresowali się lokalem, jego mieszkaniec próbował zasłonić im widok do środka. Zrobił to w nietypowy sposób. Polak stanął nago w oknie i własnym ciałem próbował ukryć wnętrze mieszkania oraz znajdującą się tam uprawę konopi.
Metoda nie przyniosła jednak oczekiwanego rezultatu. Funkcjonariusze zauważyli rośliny oraz charakterystyczne przewody wentylacyjne, które wykorzystuje się przy uprawie marihuany w pomieszczeniach.
Mężczyzna próbował jeszcze przekonać policjantów, że podejrzenia są bezpodstawne. Podał im przez okno jedną ze zwykłych roślin doniczkowych. W ten sposób chciał zademonstrować, że funkcjonariusze pomylili się i nie znajdą u niego haszyszu.
W mieszkaniu znaleziono 30 roślin
Po konsultacji z prokuraturą w Wiedniu zdecydowano o przeszukaniu mieszkania. Policjanci skorzystali ze wsparcia jednostki WEGA, ponieważ Polak stanowczo odmawiał otwarcia drzwi.
Podczas przeszukania funkcjonariusze znaleźli 30 roślin konopi. Zabezpieczyli również około 1,7 kilograma suszu konopnego oraz sprzęt i akcesoria wykorzystywane do produkcji marihuany.
Jak potwierdził rzecznik wiedeńskiej policji, w mieszkaniu znaleziono także wysoką trzycyfrową kwotę gotówki, podzieloną na nominały charakterystyczne dla handlu narkotykami.
W związku z tym policja podejrzewa, że mężczyzna przygotowywał się do handlu środkami odurzającymi. 35-letni Polak został tymczasowo zatrzymany. Następnie trafił do aresztu śledczego.
Źródło: oe24
Zdjęcie: magnific



