Po przekazaniu informacji do Ministerstwa Gospodarki w środę minister Wolfgang Hattmannsdorfer zapowiedział rozszerzenie specjalnej kontroli. Wskazano na „nieprawidłowości” w sposobie wdrażania mechanizmu ograniczania cen paliw.
Minister podkreślił, że firmy muszą udowodnić legalność swoich działań. W tym celu powinny przedstawić odpowiednie dokumenty i dane regulatorowi.
Nieprawidłowości także w innych koncernach
Główny ekonomista E-Control Johannes Mayer potwierdził, że problem nie dotyczy wyłącznie OMV. Również inne koncerny paliwowe nie wdrażają w pełni obniżek cen. Obecnie regulator analizuje ich działania.
Firmy mają czas do końca tygodnia na przekazanie wymaganych informacji. Wstępne wyniki kontroli mogą pojawić się najwcześniej w przyszłym tygodniu, choć proces może się wydłużyć. Nie ujawniono nazw firm objętych postępowaniem.
Eksperci twierdzą, że mechanizm od początku budził wątpliwości
Szef Austriackiego Instytutu Badań Gospodarczych (Wifo) Gabriel Felbermayr nie jest zaskoczony sytuacją. Jego zdaniem ograniczanie marż zawsze budzi sceptycyzm ekonomistów.
Podkreślił, że od początku pojawiały się pytania o skuteczność tego rozwiązania. Wskazał na problem opłacalności sprzedaży paliw w Austrii. Firmy muszą bowiem obniżać ceny o kilka centów względem rynku, podczas gdy mogłyby sprzedać paliwo drożej gdzie indziej.
Ograniczenia cen nie działają
Z danych Ministerstwa Gospodarki wynika, że działania OMV skutkują niższą niż zakładano obniżką cen diesla. Kierowcy płacą średnio o około 8 centów mniej, zamiast oczekiwanych większych redukcji. W przypadku benzyny obniżka pozostaje na poziomie 10 centów.
Mechanizm obejmuje także obniżkę podatku od paliw o 5 centów. Eksperci wskazują, że przy utrzymujących się wysokich cenach ropy możliwe są dalsze działania.
„Polityczny chaos” wokół cen paliw
Szef Rady Fiskalnej Christoph Badelt ocenił, że mechanizm ograniczania cen paliw może pozytywnie wpływać na inflację, choć efekt jest niewielki i wynosi jedynie kilka dziesiątych punktu procentowego.
Zwrócił jednak uwagę na problem wdrażania regulacji. Podkreślił, że łatwiej jest zgłaszać postulaty polityczne niż skutecznie wprowadzać je w życie.
Jednocześnie ostro skrytykował działania koncernów paliwowych. Jego zdaniem obecna sytuacja to „polityczny chaos”, a firmy po prostu nie chcą w pełni stosować nowych zasad. Dodał, że ich sytuacja finansowa pozostaje na tyle dobra, że nie ma powodów do obaw o ich kondycję.
Źródło: krone
Zdjęcie: freepik
