Eksperci ostrzegają, że konsekwencje tego procesu mogą w przyszłości dotknąć również mieszkańców dolin. Chodzi przede wszystkim o dostępność zasobów wodnych, które lodowce od dziesięcioleci magazynują i stopniowo uwalniają podczas suchych okresów.
„Najgorszy scenariusz dla lodowców”
Matthias Huss, kierownik Szwajcarskiej Sieci Pomiarów Lodowców przy ETH Zürich, podkreśla, że długotrwałe fale upałów stanowią szczególne zagrożenie. „Długotrwałe okresy upałów są najgorszym możliwym scenariuszem dla lodowców” – wyjaśnia ekspert.
Jak zaznacza, jeden lub dwa bardzo gorące dni powodują intensywne topnienie, jednak lodowce zwykle są w stanie je zrekompensować. Sytuacja zmienia się, gdy wysokie temperatury utrzymują się przez ponad dwa tygodnie. Wówczas topnienie obejmuje nie tylko niższe partie lodowców, lecz także najwyższe obszary alpejskich szczytów.
Huss przypomina, że lodowce topnieją również podczas zwykłych letnich dni. W takich warunkach proces zachodzi głównie na niższych odcinkach jęzorów lodowcowych. Obecne temperatury uruchamiają jednak dodatkowy mechanizm przyspieszający utratę lodu.
„Ponieważ śnieg znika wcześniej, jasna powierzchnia odbijająca dużą część promieniowania słonecznego zostaje zastąpiona ciemniejszą. Przy tych samych temperaturach topi się więc jeszcze więcej lodu” – tłumaczy badacz.
Rekordowe ilości wody spływają z lodowców
Dane pomiarowe pokazują skalę zjawiska. Obecnie z lodowców w Szwajcarii ubywa około 400 metrów sześciennych wody na sekundę. „To ilość wystarczająca do napełnienia olimpijskiego basenu co sześć sekund – dzień i noc, przez co najmniej dwa tygodnie trwania upałów” – mówi Huss.
Według pomiarów prowadzonych przez Szwajcarską Sieć Pomiarów Lodowców tak intensywnego i jednocześnie tak długotrwałego topnienia nie odnotowano nigdy wcześniej o tej porze roku. Do obecnych wartości zbliżały się jedynie lata 2019, 2022 i 2025.
Mało śniegu zimą pogorszyło sytuację
Eksperci zwracają uwagę, że tegoroczna sytuacja jest szczególnie niepokojąca ze względu na przebieg zimy. „Mieliśmy bardzo ubogą w śnieg zimę. Lodowce były więc słabo chronione jeszcze przed rozpoczęciem sezonu topnienia” – podkreśla Huss.
Dodatkowym problemem okazały się pierwsze fale upałów, które pojawiły się już w maju. W efekcie lodowce znalazły się pod koniec czerwca w wyjątkowo trudnym położeniu.
Obecny stan pozostaje wprawdzie nieco lepszy niż podczas ekstremalnego roku 2022, ale zajmuje drugie miejsce w historycznych zestawieniach. Naukowcy wciąż liczą jednak na zmianę pogody. „Lato jeszcze się nie skończyło i ochłodzenie może nadal zapobiec najgorszemu scenariuszowi” – zaznacza ekspert.
Czy można zatrzymać topnienie lodowców?
W niektórych alpejskich ośrodkach narciarskich stosuje się lokalne środki ochrony, takie jak przykrywanie lodu białymi płachtami. Metoda ta sprawdza się na niewielkich powierzchniach.
Zdaniem Hussa nie jest to jednak rozwiązanie problemu w skali całych Alp. „Takie działania są zbyt kosztowne i powodują dodatkowe problemy związane między innymi z ochroną wód oraz krajobrazu” – wyjaśnia. Dlatego tego typu zabezpieczenia wykorzystuje się wyłącznie punktowo, na przykład w celu ochrony konkretnych tras narciarskich.
Eksperci podkreślają, że jedynym skutecznym sposobem ograniczenia topnienia lodowców pozostaje ochrona klimatu i redukcja emisji gazów cieplarnianych. Wymaga to jednak skoordynowanych działań na poziomie globalnym, a postępy są obecnie zbyt wolne.
Zagrożenie dla przyszłych zasobów wody
Lodowce pełnią ważną funkcję naturalnych magazynów wody. Uwalniają ją przede wszystkim podczas gorących i suchych okresów, kiedy zapotrzebowanie jest największe. „Lodowce oddają wodę dokładnie wtedy, gdy jej potrzebujemy – właśnie teraz, podczas suchych i upalnych okresów” – podkreśla Huss.
Na razie nie występują jeszcze poważne problemy z niedoborem wody, ponieważ lodowce nadal zachowują znaczną objętość. Każdy kolejny dzień upałów zmniejsza jednak ten potencjał.
Naukowcy ostrzegają, że w przyszłości może zostać osiągnięty punkt, w którym z gór będzie napływać znacznie mniej wody niż obecnie. Wówczas lodowce nie będą już w stanie łagodzić skutków suszy w dolinach, a problem niedoboru wody stanie się znacznie bardziej odczuwalny.
Źródło: 20min
Zdjęcie: magnific