Oskarżenia o kazirodztwo i śledztwo policji
W centrum konfliktu znajdują się pochodzące z Niemiec rodzeństwo, Carsten (60 lat) i Gabriele Olbrich (64 lata). Twierdzą oni, że od lat są ofiarami zorganizowanej kampanii nękania prowadzonej przez część mieszkańców.
Jak relacjonują, w 2018 roku w internecie pojawiła się strona internetowa, która miała sprawiać wrażenie, że została stworzona przez nich samych. Zamieszczono na niej sugestie, jakoby rodzeństwo pozostawało w związku kazirodczym, a także inne poważne oskarżenia.
Anonimowe zawiadomienie doprowadziło nawet do wszczęcia śledztwa przez austriacki Krajowy Urząd Kryminalny i przeszukania ich domu.
Prokuratura w Innsbrucku jeszcze w 2018 roku umorzyła postępowanie, uznając, że zarzutów nie udało się potwierdzić. Mimo to, jak twierdzą Olbrichowie, plotki do dziś krążą po miejscowości.
Bójka z lokalnym piosenkarzem
Latem 2022 roku konflikt miał przerodzić się w fizyczną konfrontację podczas spaceru. Rodzeństwo spotkało wówczas austriackiego piosenkarza Hansiego Kieslera oraz jego córkę.
Między stronami doszło do ostrej wymiany zdań, która zakończyła się bójką.
Według Carstena Olbricha artysta miał go obrażać i grozić pobiciem. Z kolei Kiesler przedstawia zupełnie inną wersję wydarzeń. Twierdzi, że Olbrich groził jego córce swoim dobermanem, a on jedynie próbował ją ochronić. Według muzyka pies zaatakował go, dlatego bronił się kopnięciami.
Obie strony opisują inne obrażenia
Po zdarzeniu rodzeństwo trafiło do szpitala.
Według przedstawionych informacji Carsten Olbrich doznał m.in.:
- pęknięcia błony bębenkowej,
- złamania żebra,
- licznych innych obrażeń.
Jego siostra miała natomiast odnieść:
- złamanie kości nosa,
- stłuczenia głowy i klatki piersiowej.
Spór trwa od lat
Miejsce, w którym doszło do bójki, mieszkańcy mieli nieoficjalnie nazwać „Watschnbank” („ławka do policzkowania”), co – zdaniem Hansiego Kieslera – świadczy o poparciu, jakie otrzymuje od lokalnej społeczności.
Rodzeństwo uważa jednak, że zostało wykluczone z życia miejscowości. Twierdzą również, że lokalne władze oraz część mieszkańców nie reagują odpowiednio na ich zgłoszenia.
Carsten Olbrich zarzuca służbom niewłaściwe prowadzenie postępowań i twierdzi, że nie zabezpieczono wszystkich dowodów.
Sprawa ponownie trafiła do sądu
Cztery lata po bójce rodzeństwo skierowało do sądu cywilnego w Innsbrucku pozew przeciwko osobom, które uznają za odpowiedzialne za swoje krzywdy. Domagają się łącznie 99 tys. euro odszkodowania za doznaną krzywdę.
Na tym etapie przedstawione zarzuty pozostają stanowiskami stron konfliktu. O zasadności roszczeń i ewentualnej odpowiedzialności uczestników sporu zdecyduje sąd.
Źródło: heute
Foto: Magnific