Po stronie niemieckiej rozpoczął się już drugi etap przebudowy linii prowadzącej do polskiej granicy. Inwestycja obejmuje elektryfikację oraz budowę drugiego toru na odcinku Passow–Polska.
Zmodernizowany odcinek pozostanie na razie niewykorzystany
Modernizacja infrastruktury jest opóźniona o około dwa lata. Oddano już do użytku odcinek między Angermünde a Passow, jednak pociągi RE9 nie będą z niego korzystać.
„Takie rozwiązanie nie jest możliwe z przyczyn eksploatacyjnych. Podczas drugiego etapu prac w Passow nie będzie dostępna, lub nie będzie dostępna w wystarczającym zakresie, niezbędna krawędź peronowa umożliwiająca obsługę pociągów” – wyjaśnia Joachim Radünz z biura prasowego przewoźnika VBB Verkehrsverbund Berlin–Brandenburg.
Powrót RE9 niewiele zmieni dla podróżnych ze Szczecina
Uruchomienie linii RE9 nie przyniesie na razie istotnych zmian dla pasażerów podróżujących ze Szczecina do Berlina. Na odcinku do Pasewalka nadal kursują pociągi linii R3 i R30, które obsługują odpowiednio trasy Stralsund–Berlin oraz Stralsund–Angermünde.
Zdaniem Daniela Źródlewskiego, dziennikarza i animatora kultury, często podróżującego po pograniczu polsko-niemieckim, nowa linia nie wpłynie znacząco na komfort podróży. „Pojawienie się R9 dla podróżnych ze Szczecina zasadniczo nic nie zmieni, bo przez Pasewalk dalej będą korzystać ze wspomnianych linii, a do Angermünde nadal będzie trzeba jechać autobusem. Zobaczymy, może wprowadzenie nowej linii zwiększy liczbę połączeń albo chociaż pojawi się nowy tabor. Dziś kursuje przestarzały, nie ma nawet możliwości podładowania telefonu” – mówi.
Jak podkreśla, podróżni nadal muszą liczyć się z problemami na trasie do Berlina. „Jeszcze więcej problemów sprawia nieskomunikowanie R4 z R3/30 w Pasewalku, a nawet często z autobusem w Angermünde. Każda podróż obarczona jest ryzykiem. Alternatywą jest trasa przez Neubrandenburg, ale przejazd trwa ponad 3 godziny” – dodaje.
Modernizacja zakończy się najwcześniej w 2030 roku
Przebudowa infrastruktury po stronie niemieckiej ma zakończyć się w 2027 roku. W tym samym czasie podobne prace są niezbędne po polskiej stronie, na odcinku między Szczecinem Głównym a granicą państwa. Inwestycja obejmie elektryfikację linii oraz budowę drugiego toru.
Dopiero niedawno ogłoszono przetarg na wybór wykonawcy. Według obecnych szacunków modernizacja potrwa do 2030 roku. Dopiero po zakończeniu prac pociągi RE9 będą mogły dojechać do Szczecina.
PKS Szczecin przejmie część połączeń autobusowych
Do czasu zakończenia inwestycji pasażerowie nadal będą korzystać z autobusów dowożących do stacji Angermünde. Od sierpnia zmieni się jednak przewoźnik obsługujący część kursów.
PKS Szczecin przejmie realizację bezpośrednich, przyspieszonych połączeń na tej trasie. „Zmiana ta wiąże się z nowym podziałem zadań przewozowych. Od początku sierpnia autobusy uruchamiane przez DB Regio będą obsługiwały kursy z podjazdem na wszystkie przystanki pośrednie na trasie. Z kolei Polregio, za pośrednictwem firmy PKS Szczecin, która wygrała postępowanie przetargowe, przejmie obsługę połączeń przyspieszonych, zatrzymujących się po drodze jedynie na stacji Szczecin Gumieńce” – wyjaśnia Jakub Hofman, rzecznik prasowy zachodniopomorskiego oddziału Polregio.
Rozkład jazdy pozostanie bez zmian. Autobusy nadal będą skomunikowane z pociągami jadącymi w kierunku Berlina.
Jeżeli harmonogram prac zostanie dotrzymany, pod koniec 2027 roku pociągi RE9 dojadą z Berlina do Tantow. Wówczas właśnie tam będzie odbywać się przesiadka dla podróżnych jadących do Szczecina.
Źródło: wszczecinie
Zdjęcie: magnific