Reklama
Reklama

Szwajcarski przemysł wraca do kraju

Krajowe przedsiębiorstwa przenoszą swoje oddziały z zagranicy z powrotem do Szwajcarii.

Dzięki rezygnacji władz państwa z minimalnego kursu euro wiele szwajcarskich firm wraca do kraju. Tej zmianie gospodarka zawdzięcza aktualny rozkwit. Oddziały, które jakiś czas temu przeniesiono za granicę ze względu na oszczędność kosztów, będą teraz funkcjonować z powrotem na terenie Szwajcarii. I nie chodzi tu jedynie o cykl koniunkturalny, a o długotrwały trend na powrót do kraju. Sytuację potwierdza Fernando Granados, specjalista ds. rozwoju przedsiębiorstwa i marketingu w Siemens Schweiz, który obserwuje tendencję do przenoszenia etapów produkcji, które po szoku frankowym w 2015 roku przesunięto za granicę, z powrotem do kraju. Jego zdaniem szwajcarskim przedsiębiorstwom zależy na bliskim położeniu firmy, by uniknąć jakichkolwiek problemów jakościowych czy też komunikacyjnych.

Powodem powrotów jest ożywienie gospodarcze. Pozytywny wzrost zanotowano bowiem nie tylko na rynku pracy, gdzie liczba bezrobotnych spadła w sierpniu z 38808 do 22520 osób, lecz także ogromny impuls wzrostu zanotowany w przemyśle o wysokości 7,9%. Za zamiany odpowiedzialna jest zaś cyfryzacja. To właśnie dzięki niej szwajcarskie firmy mogą pozwolić sobie na przeniesienie swoich oddziałów do ojczyzny. Kto nie decyduje się na krok cyfryzacji, musi liczyć się ze stratami w porównaniu do innych firm. Brak zmian bardzo utrudnia bowiem możliwość rywalizacji na rynku krajowym, jak i światowym.

Przykładową firmą, która zdecydowała się na powrót do Szwajcarii jest Ypsomed. Niektóre oddziały przedsiębiorstwa znajdowały się jeszcze do niedawna aż w Meksyku. W kraju firma wyposażyła wszystkie swoje fabryki w kraju w sieć 5G. Dzięki tak dobrze rozwiniętej automatyzacji przedsiębiorstwo zlokalizowane w jednym kraju może być konkurencyjne na całym świecie. „Nie chcę sprawiać wrażenia cynicznego, lecz szok frankowy był dla wielu firm zbawienny”, stwierdził Jan Marco Leimeister, dyrektor Instytutu Informatyki Gospodarczej w St.Gallen. Jego zdaniem kryzys zmusił firmy do odważnych decyzji, jak inwestycje w cyfryzację i automatyzację.

Z ankiety związku przemysłowego Swissmem wynika, że szwajcarskie przedsiębiorstwa przodują w kategorii cyfryzacji. Ponad 90% ankietowanych firm przeprowadziło bowiem projekt Industrie 4.0, mający na celu zwiększenie digitalizacji produkcji. Szwajcarzy należą też do pionierów w kategorii użycia sterowanych komputerowo maszyn i robotów. Do tego nie poprzestają oni na laurach i ciągle się rozwijają.

Źródło: 20min.ch