Reklama

Jakie są skutki niepłacenia abonamentu radiowo-telewizyjnego?

Co się stanie, jeśli ktoś postanowi nie zapłacić obowiązkowej opłaty za abonament radiowo-telewizyjny? Czy grozi mu grzywna? A może kara pozbawienia wolności? 

Abonament radiowo-telewizyjny, czyli Rundfunkabgabe (wcześniej GEZ), jest finansowany przez obowiązkowe składki mieszkańców Niemiec, a pobierany przez ARD, ZDF i DeutschlandRadio Beitragsservice. Jego wysokość wynosi aktualnie 17,50 euro miesięcznie, dotyczy każdego powyżej 18 roku życia, ale jest pobierany nie od osoby, a od domostwa! Znaczy to, że niezależnie ile osób mieszka w domu, opłata wynosi zawsze 17,50 euro.

Najwięcej sprzeciwu wywołuje jednak obowiązek opłaty pomimo braku odbiornika. Należy pamiętać, że jest to opłata jedynie umożliwiająca odbiór kanałów publicznych. To czy użytkownik posiada radio, czy telewizor jest w tym wypadku obojętne. Federalny Sąd Administracyjny otrzymał wiele skarg z tego tytułu, w których zarzucano, że taka opłata jest niezgodna z konstytucją. W 2016 roku orzeczono jednak, że nie jest to prawdą. Wyrok sądowy nie stłumił jednak wątpliwości - nawet prawnicy zastanawiają się czy opłata jest zgodna z prawami Unii Europejskiej. Według sędziego dr. Matthiasa Sprißlera abonament radiowo-telewizyjny narusza prawo równości, wolnego przepływu informacji, przedsiębiorczości i zakazu dyskryminacji. Czy rzeczywiście tak jest, zadecyduje Europejski Trybunał Sprawiedliwości. Dodatkowym zarzutem jest wykorzystywanie przez stacje radiowe i telewizyjne pobieranych pieniędzy do działalności gospodarczej, co jest naruszeniem europejskiego prawa o równym traktowaniu.

Okazuje się jednak, że w niektórych przypadkach można zostać zwolnionym z opłacania abonamentu radiowo-telewizyjnego. Tyczy się to pobierających zasiłek dla bezrobotnych Arbeitslosengeld II, pomoc socjalną, osób niesłyszących i niewidomych, studentów otrzymujących stypendium socjalne, niemieszkających w domu i osoby otrzymujące świadczenia z tytułu ustawy o świadczeniach dla ubiegających się o azyl.

Warto zastanowić się, jakie kary czekają na płacących i jak wygląda procedura ich pobierania. W pierwszej kolejności ARD, ZDF i DeutschlandRadio Beitragsservice sprawdza czy domostwo jest zameldowane i wysyła wezwanie do zapłaty. Jeśli to nie pomoże, otrzymuje się zawiadomienie z rozpiską wszystkich zaległych opłat wraz z odsetkami za zwłokę. Gdy kwota nie zostanie uregulowana w ciągu miesiąca, akt staje się prawomocny. Znaczy to, że ARD, ZDF i DeutschlandRadio Beitragsservice ściągnie pieniądze z konta niepłacącego lub unieruchomi jego samochód do czasu zapłacenia długu. Pojazdowi grozi także przymusowa licytacja - z kwoty uzyskanej ze sprzedaży zostaje uiszczona opłata, a reszta pieniędzy wraca na konto właściciela. Kto nie ureguluje należności przez sześć miesięcy, może otrzymać także mandat. Jeśli ten nie zostanie zapłacony w ciągu dwóch miesięcy, dłużnik może trafić do więzienia na sześć tygodni, a gdy grzywien jest więcej, areszt może trwać aż trzy miesiące. Po odbyciu kary pozbawienia wolności, winny musi ciągle zapłacić zaległe opłaty. Jeśli tego nie zrobi, te będą ciągle wzrastać.

Jeśli ktoś nie jest w stanie zapłacić należnej kwoty, powinien zgłosić i udowodnić to jak najszybciej w odpowiednich urzędach i ustalić spłatę ratalną.

Źródło: bild.de