Począwszy od 11 stycznia na dworcu i jego okolicy obowiązuje zakaz spożywania alkoholu. Co więcej, miasto zakazało nawet noszenia przy sobie otwartych butelek. Kary za złamanie zakazu są wysokie.
Wyższy podatek, a więc także wyższe ceny chleba, masła czy owoców. Takie skutki miałaby propozycja niemieckiego ekonomisty Clemensa Fuesta. Prezes