Trwająca na Ukrainie wojna odbija się czkawką w wielu branżach. Swoje problemy mają producenci napoi. Eksperci obawiają się niedoboru butelek, przemysł temu zaprzecza. O co chodzi?
Wyższy podatek, a więc także wyższe ceny chleba, masła czy owoców. Takie skutki miałaby propozycja niemieckiego ekonomisty Clemensa Fuesta. Prezes