Jeszcze w kwietniu w Niemczech wprowadzono wiele obostrzeń, które znacząco ograniczyły życie w kraju. Wraz z rozpoczęciem maja rząd zadecydował jednak o poluzowaniu niektórych z nich.
Wyższy podatek, a więc także wyższe ceny chleba, masła czy owoców. Takie skutki miałaby propozycja niemieckiego ekonomisty Clemensa Fuesta. Prezes