Liczba zakażonych cały czas rośnie. Najgorzej sytuacja wygląda w Tyrolu, Górnej Austrii, Dolnej Austrii oraz w stolicy kraju.
Wyższy podatek, a więc także wyższe ceny chleba, masła czy owoców. Takie skutki miałaby propozycja niemieckiego ekonomisty Clemensa Fuesta. Prezes