Nowe środki bezpieczeństwa kosztują miasto miliony. Wydatki przełożą się na ceny piwa, rezerwacji stolika i bilety wstępu.
Wyższy podatek, a więc także wyższe ceny chleba, masła czy owoców. Takie skutki miałaby propozycja niemieckiego ekonomisty Clemensa Fuesta. Prezes