Najpóźniej wraz z początkiem września w niektórych dzielnicach stolicy Niemiec wprowadzone zostaną zakazy wjazdu dla samochodów napędzanych olejem napędowym. Władze miasta planują także rozszerzenie stref z ograniczeniem prędkości do 30 km/h.
Wyższy podatek, a więc także wyższe ceny chleba, masła czy owoców. Takie skutki miałaby propozycja niemieckiego ekonomisty Clemensa Fuesta. Prezes