Co wydarzyło się tamtej nocy?
Marek T. w nocy z 31 sierpnia 2024 na 1 września 2024 zaatakował innego Polaka, Szymona K. na dyskotece w Amirswil. Oskarżony od popołudnia spożywał alkohol (piwo, wódkę i drinki), także ofiara była pod znacznym wpływem alkoholu. Badanie alkoholu po zdarzeniu wykazało, że Marek T. miał 1,12‰ we krwi, a Szymon K. 2,6‰ we krwi.
Krótko po godzinie trzeciej w nocy pokrzywdzony leżał nieprzytomny przed lokalem przez około pół godziny.
Według aktu oskarżenia oskarżony najpierw odepchnął pokrzywdzonego, a następnie miał zadać mu silny cios pięścią w głowę.
Skutki dla ofiary:
- złamanie środkowej części twarzoczaszki,
- lekkie urazowe uszkodzenie mózgu,
- uraz typu „whiplash” (skręcenie odcinka szyjnego),
- wybity ząb trzonowy,
- zapalenia korzeni zębów,
- niezdolność do pracy do połowy października 2024 r.
Spór o przebieg zdarzenia
Zdarzenie zostało częściowo zarejestrowane przez monitoring przed klubem. Interpretacja nagrania jest jednak sporna.
Prokuratura twierdzi, że widać wyraźny, silny cios w niechronioną głowę. Z kolei według obrony obraz nie jest jednoznaczny, a brak śladów na dłoni oskarżonego przeczy wersji o mocnym uderzeniu. Według obrony obrażenia mogły powstać w wyniku niekontrolowanego upadku po odepchnięciu.
Wyrok
Sąd uznał Marka T. za winnego usiłowania ciężkiego uszkodzenia ciała, jednak wymierzył karę łagodniejszą niż żądała prokuratura. Oskarżony otrzymał karę 16 miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na 2 lata, grzywnę o wysokości 400 CHF oraz zakaz wjazdu do Szwajcarii na 5 lat (Landesverweis).
Obrona wniosła apelację – wyrok nie jest prawomocny.
Źródło: thurgauerzeitung
Foto: Freepik
