Do zdarzenia doszło 11 maja, późnym wieczorem. Inni kierowcy wcześniej zgłosili policji niebezpieczny styl jazdy szarego SUV-a, zjeżdżanie pojazdu z pasa ruchu oraz problemy z utrzymaniem toru jazdy.
Przy przejeździe kolejowym samochód zahaczył nawet o zamykający się szlaban.
Seria uderzeń
Według ustaleń policji kierowca:
- wielokrotnie wypadał z jezdni,
- wjeżdżał na przeciwległy pas,
- staranował słupki drogowe, znak drogowy, kamień graniczny i latarnię uliczną.
Na miejscu znaleziono rozrzucone części pojazdu i uszkodzoną infrastrukturę.
Kierowca był pijany
Policja szybko ustaliła, że mężczyzna był pod wpływem alkoholu. Trafił do szpitala z lekkimi obrażeniami. Pobrano mu także krew do badań.
Auto do kasacji
SUV został całkowicie zniszczony. Konieczne było użycie dźwigu do odholowania pojazdu, a droga była zanieczyszczona na odcinku około 200 metrów. Straż pożarna kierowała ruchem do wczesnych godzin porannych.
Straty oszacowano na dziesiątki tysięcy franków.
Konsekwencje
34-latkowi grożą zarzuty prowadzenia pojazdu pod wpływem alkoholu, spowodowania zagrożenia w ruchu drogowym oraz wysokie koszty związane ze zniszczeniami infrastruktury.
Źródło: blick
Foto: Magnific
