Polka przebywała tam razem z rodzicami. W sobotę cała trójka udała się w kierunku zbiornika Mooserboden.
W trakcie wycieczki rodzice zawrócili po pewnym czasie. Córka zdecydowała się kontynuować marsz samotnie. Ustalono wcześniej miejsce spotkania, jednak kobieta nie dotarła tam o wyznaczonej porze.
Wieczorem rodzice zgłosili zaginięcie i wezwali służby ratunkowe.
Zakrojona na szeroką skalę akcja poszukiwawcza
Jeszcze w sobotę rozpoczęto intensywne poszukiwania kobiety. W akcji uczestniczyli:
- ratownicy górscy,
- policja alpejska,
- załoga policyjnego śmigłowca.
Działania trwały do wczesnych godzin porannych, jednak nie przyniosły rezultatów.
Odnalezienie ciała
W niedzielę przed południem odnaleziono ciało kobiety w trudno dostępnym terenie. Znajdowało się ono w pobliżu zapory Limberg, w rejonie zbiornika Wasserfallboden, na wysokości około 1689 metrów nad poziomem morza.
Według ustaleń policji Polka najprawdopodobniej zeszła ze szlaku, a następnie spadła kilkaset metrów stromym, skalistym zboczem.
Rodzice zmarłej zostali objęci pomocą psychologiczną.
Źródło: orf
Zdjęcie: magnific
