Według śledczych podejrzany pochodzi z powiatu Pasawa i może mieć polskie obywatelstwo.
Seria incydentów
Do pierwszego incydentu doszło pod koniec marca. Przed budynkiem urzędu skarbowego pojawiła się wykonana z drewnianych elementów replika bramy byłego niemieckiego obozu Auschwitz. Konstrukcja zawierała napis „Arbeit macht frei”, który był charakterystyczny dla bramy obozowej. Śledczy zwrócili uwagę, że odwzorowano nawet odwróconą literę „B”, detal znany z oryginalnej bramy KL Auschwitz.
Kilka dni temu w tym samym miejscu ustawiono kolejną szokującą instalację. Tym razem przypominała ona krematorium obozowe. Na konstrukcji znajdowały się swastyki, runy SS oraz napis „Zyklon B”, odnoszący się do gazu używanego przez nazistów do masowego mordowania więźniów w komorach gazowych.
Zatrzymanie
Sprawą zajęła się policja kryminalna z Pasawy. Funkcjonariusze przeprowadzili przeszukanie mieszkania podejrzanego i zabezpieczyli materiały o charakterze nazistowskim. Śledczy analizują także jego telefon komórkowy, aby ustalić motywy działania oraz sprawdzić, czy mężczyzna działał sam.
Jak poinformowała policja, wobec 33-latka istniał już wcześniej nakaz aresztowania, dlatego został on natychmiast osadzony w zakładzie karnym. Prokuratura prowadzi postępowanie m.in. w sprawie podżegania do nienawiści oraz używania symboli organizacji niekonstytucyjnych.
Cała sprawa wywołała ogromne oburzenie w Niemczech. Mieszkańcy Eggenfelden podkreślają, że tego typu prowokacje są szczególnie bulwersujące ze względu na historyczne znaczenie Auschwitz i tragedię milionów ofiar niemieckiego nazizmu.
Źródło: bild
Foto” Magnific
