Europa stawia na bezpieczeństwo i infrastrukturę
Państwa europejskie, należące do NATO, planują w ciągu najbliższej dekady znacząco zwiększyć nakłady na obronność. Oprócz bezpośrednich wydatków wojskowych, które mają wynieść 3,5 proc. produktu krajowego brutto (PKB), kolejne 1,5 proc. PKB ma zostać przeznaczone na inwestycje związane z bezpieczeństwem.
Środki mają trafić między innymi na modernizację infrastruktury transportowej, ochronę ludności, cyberbezpieczeństwo oraz bezpieczeństwo sieci teleinformatycznych. Według raportu dodatkowe inwestycje w Europie osiągną wartość około 320 mld euro. Jednocześnie mają one zwiększyć produkcję gospodarczą o 822 mld euro i stworzyć około 4,4 mln miejsc pracy.
Jak podkreślił Axel Preiss, partner w EY Austria i szef działu obronności EY w Europie, inwestycje infrastrukturalne stanowią podstawę zdolności obronnych. „Inwestycje w infrastrukturę – od mobilności, przez energetykę, po porty, lotniska, schrony i cyberbezpieczeństwo – tworzą fundament zdolności wojskowych” – powiedział Preiss.
Dodał również, że w nadchodzących latach można spodziewać się wyraźnego wzrostu takich inwestycji. „Nie tylko europejskie państwa NATO zobowiązały się do zwiększenia tych nakładów. Tendencje te będą miały znaczenie także dla krajów nienależących do NATO, takich jak Austria” – zaznaczył.
7,5 mld euro rocznie dla Austrii
Z wyliczeń EY wynika, że Austria będzie potrzebowała około 7,5 mld euro dodatkowych inwestycji rocznie. Według raportu każde zainwestowane euro wygeneruje impuls gospodarczy o wartości 2,45 euro.
W efekcie inwestycje mają zwiększyć produkcję o około 17 mld euro rocznie i stworzyć 75 tys. nowych miejsc pracy.
Bez prywatnego kapitału inwestycje mogą być trudne
Eksperci zwracają jednak uwagę, że realizacja tak dużych projektów będzie wyzwaniem dla wielu państw ze względu na ograniczone możliwości finansów publicznych. „Bez prywatnego kapitału osiągnięcie odpowiedniego poziomu odporności nie będzie możliwe” – stwierdził Matthias Danne, zastępca przewodniczącego zarządu DekaBank.
Zdaniem ekspertów szczególne znaczenie będą miały projekty typu dual-use, czyli infrastruktura wykorzystywana zarówno do celów cywilnych, jak i wojskowych. Dotyczy to między innymi sektora energetycznego, sieci przesyłowych, logistyki oraz komunikacji.
Preiss podkreślił, że także w Austrii coraz częściej dyskutuje się o sposobach wykorzystania prywatnego kapitału do finansowania strategicznych inwestycji. „W obliczu wysokiego zapotrzebowania na inwestycje w infrastrukturę, energetykę, cyfryzację i działania zwiększające odporność państwa również w Austrii coraz częściej rozważa się, jak zmobilizować prywatny kapitał do finansowania publicznych projektów przyszłości” – powiedział.
Potrzebne szybsze procedury i współpraca europejska
Autorzy raportu zwracają uwagę, że projekty infrastrukturalne mają zwykle długi okres przygotowania i wymagają skomplikowanych procedur administracyjnych. Dlatego konieczne są odpowiednie rozwiązania prawne i instytucjonalne.
Według EY potrzebne są szybsze procedury wydawania pozwoleń, lepsza koordynacja planowania cywilnego i wojskowego oraz silniejsza współpraca europejska przy realizacji infrastruktury transgranicznej.
Źródło: krone
Zdjęcie: magnific