DIHK: obecne przepisy są przestarzałe
Niemiecka Izba Przemysłowo-Handlowa (DIHK) wezwała do szerokiej liberalizacji godzin otwarcia sklepów. Peter Adrian argumentował w rozmowie z grupą medialną Funke, że konsumenci mogą robić zakupy w internecie przez całą dobę, podczas gdy handel stacjonarny nadal podlega sztywnym ograniczeniom.
Jak podkreślił, obecnie nie istnieją stabilne i przewidywalne ramy prawne dotyczące handlu w niedziele. W rezultacie organizatorzy i przedsiębiorcy muszą liczyć się z wysokim ryzykiem sporów sądowych.
Adrian ocenił również, że przepisy regulujące zamykanie sklepów są „reliktem przeszłości”. Jego zdaniem to sami przedsiębiorcy powinni decydować o tym, czy otworzyć swoje sklepy w niedzielę.
Powołanie na wyrok Trybunału Konstytucyjnego
Prezes DIHK uzasadnił swoją propozycję wyrokiem Federalnego Trybunału Konstytucyjnego z 2009 roku dotyczącym handlu w niedziele. Sędziowie odwołali się wówczas do konstytucji Republiki Weimarskiej, która mówi o „duchowym uniesieniu” w niedzielę.
Peter Adrian uznał, że takie uzasadnienie nie odpowiada już współczesnym realiom. W jego ocenie zmiana Ustawy Zasadniczej mogłaby zapewnić większą pewność prawa i zakończyć wieloletnie spory dotyczące organizacji niedzielnego handlu.
Handel w niedziele pozostaje wyjątkiem
Federalny Trybunał Konstytucyjny potwierdził w 2009 roku konstytucyjną ochronę niedziel i świąt. Zgodnie z tym orzeczeniem otwieranie sklepów w niedziele może mieć jedynie charakter wyjątkowy. Zazwyczaj musi być powiązane z konkretnym wydarzeniem, takim jak festyn miejski, targi lub inne imprezy lokalne. Przepisy w tym zakresie są regularnie przedmiotem postępowań sądowych.
Ochrona niedziel i świąt wynika z art. 140 niemieckiej Ustawy Zasadniczej, który przejmuje odpowiedni zapis z konstytucji Republiki Weimarskiej. Szczegółowe regulacje dotyczące godzin otwarcia sklepów ustalają poszczególne kraje związkowe. Mogą one dopuścić ograniczoną liczbę niedziel handlowych, zwykle powiązanych z określonym wydarzeniem.
Rząd planuje rozszerzenie pracy w niedziele
Postulat DIHK wpisuje się w szerszą debatę dotyczącą pracy w niedziele i święta.
Federalny rząd Niemiec planuje rozszerzyć możliwość zatrudniania pracowników w wybranych branżach. Projekt ustawy przygotowany przez ministerstwo pracy przewiduje, że od stycznia 2027 roku pracownicy piekarni i cukierni będą mogli pracować w niedziele i święta do ośmiu godzin. Obecnie limit wynosi trzy godziny.
Projekt zakłada również dopuszczenie pracy w niedziele w bibliotekach publicznych. Maksymalny czas pracy miałby tam wynosić sześć godzin.
Handlowcy chcą dalszych zmian
Za dalszym złagodzeniem przepisów opowiada się również Niemiecki Związek Handlu (HDE). Dyrektor generalny organizacji Stefan Genth stwierdził w rozmowie, że praca w niedziele powinna być możliwa także w handlu detalicznym.
Jego zdaniem zakupy stały się dziś formą spędzania wolnego czasu, a otwieranie sklepów w niedziele mogłoby zwiększyć atrakcyjność niemieckich centrów miast.
Związki zawodowe i Kościoły są przeciwne
Przeciwko rozszerzeniu pracy w niedziele występują związki zawodowe oraz Kościoły. Ostrzegają, że takie zmiany mogłyby osłabić konstytucyjnie chronioną zasadę ochrony niedzieli.
Podkreślają również znaczenie wspólnego dnia wolnego od pracy dla pracowników, rodzin oraz życia społecznego.
Źródło: tagesschau
Zdjęcie: magnific