Zmiana była od lat postulowana, ponieważ do tej pory wysokość kar różniła się w zależności od regionu. Austriacki automobilklub ÖAMTC popiera ujednolicenie zasad, ale krytykuje znaczące podwyżki.
Według organizacji średnio wszystkie mandaty drogowe wzrosną o około 50 proc., czyli znacznie więcej niż wynosi obecna inflacja.
Nowe wysokości mandatów w Austrii
Po zmianach kierowcy zapłacą m.in.:
- 60 euro – za parkowanie w miejscu objętym zakazem zatrzymywania lub postoju albo brak ustawienia tarczy parkingowej w strefie krótkiego parkowania,
- 70 euro – za wjazd na skrzyżowanie przy żółtym świetle,
- 70 euro – za niezatrzymanie się całkowicie przed znakiem STOP,
- 40–120 euro – za przekroczenie prędkości do 30 km/h (w zależności od rodzaju drogi i zmierzonej prędkości),
- 100 euro – za nieprzestrzeganie obowiązku jazdy prawą stroną drogi, np. na autostradzie,
- 200 euro – za korzystanie z korytarza ratunkowego (Rettungsgasse),
- 140 euro – za niebezpieczne wyprzedzanie, np. przed przejściem dla pieszych,
- 115 euro – za wyprzedzanie z prawej strony.
Wyższe kary za poważniejsze przekroczenia prędkości są określone w austriackiej ustawie o ruchu drogowym i również mają zostać podniesione.
Rząd: chodzi o ujednolicenie, nie tylko podwyżki
Ministerstwo Mobilności tłumaczy, że wzrost mandatów nie będzie taki sam w całym kraju. Do tej pory poszczególne landy miały własne stawki – teraz zostały one ujednolicone.
Przy ustalaniu nowych kwot kierowano się najwyższymi karami, które już wcześniej obowiązywały w którymś z regionów. Oznacza to, że mieszkańcy niektórych landów odczują większą podwyżkę niż inni.
Rząd szacuje, że dzięki zmianom wpływy z mandatów wzrosną o około 80 milionów euro rocznie.
ÖAMTC chce również jednolitych kar za mandaty wystawiane na miejscu
Automobilklub zwraca uwagę, że reforma nie obejmuje wszystkich rodzajów kar. Nadal różnią się tzw. Organmandate, czyli mandaty wystawiane przez policję bezpośrednio podczas kontroli drogowej.
– Ujednolicenie przepisów jest potrzebne, ale jednolite zasady nie powinny automatycznie oznaczać wyższych kar – podkreślił Martin Hoffer, główny prawnik ÖAMTC.
Nowe przepisy oznaczają więc, że kierowcy w Austrii będą musieli przygotować się na bardziej przewidywalny, ale jednocześnie znacznie droższy system kar za wykroczenia drogowe.

Źródło: derstandard
Foto: Magnific