Dodaj tu swój tekst nagłówka

33 dni bez wolnego. Polka pokazała, ile zarobiła na truskawkach w Niemczech 

praca przy truskawkach w Niemczech, zbieranie truskawek w Niemczech, zarobki w Niemczech, praca sezonowa w Niemczech, praca przy zbiorach w Niemczech, ile można zarobić na truskawkach, zarobki przy zbiorze truskawek, praca dla Polaków w Niemczech, praca sezonowa Niemcy 2026, zbiór truskawek Niemcy, praca na polu w Niemczech, pracownik sezonowy w Niemczech, praca bez doświadczenia w Niemczech, zarobki Polaków w Niemczech, praca przy owocach w Niemczech,
Zdjęcie: magnific
Praca przy zbiorze truskawek w Niemczech może przynieść kilka tysięcy euro. Polka o imieniu Agata przepracowała 33 dni i łącznie 310 godzin. Teraz pokazuje, ile zarobiła po wszystkich potrąceniach. Opowiada też o warunkach pracy i radzi innym osobom, które rozważają sezonowy wyjazd do Niemiec.

310 godzin na niemieckich polach

Sezon na truskawki w Niemczech dobiegł końca. Czerwone owoce powoli znikają ze sklepów i straganów. Dla pracowników sezonowych zakończenie zbiorów oznacza jednak przede wszystkim czas podsumowań.

Jednym z takich przykładów jest Agata z Polski. Kobieta zdecydowała się na pracę przy zbiorze truskawek w Niemczech. Jak sama podaje, pracowała 33 dni z rzędu. Nie miała wolnych weekendów. Łącznie przepracowała 310 godzin. To oznacza, że na polu spędzała średnio niemal 9,5 godziny dziennie. 

Reklama

3633 euro za 33 dni pracy

Za cały okres pracy przy zbiorze truskawek Agata zarobiła, według przedstawionego przez nią rozliczenia, 3633 euro.

Kwota wywołała w internecie sporo emocji. Część osób uznała ją za bardzo dobrą, zwłaszcza w porównaniu z zarobkami, jakie można osiągnąć przy podobnej pracy w Polsce. Inni zwracali uwagę na cenę, jaką trzeba zapłacić za tak intensywny wysiłek fizyczny.

Dyskusja pokazała, że oceny są bardzo różne. Dla jednych ponad 3600 euro za miesiąc pracy to atrakcyjna oferta. Dla innych liczba godzin i brak dni wolnych sprawiają, że taki wyjazd nie jest wart pieniędzy.

„33 dni z rzędu? Ogromny szacunek”

W komentarzach wiele osób przede wszystkim doceniało wytrzymałość Polki. „Nie dałbym rady – 33 dni z rzędu po dziesięć godzin. Ogromny szacunek” – napisał jeden z użytkowników. Inny komentujący przyznał, że od poniedziałku do piątku być może zdecydowałby się na taką pracę, ale weekendy chciałby mieć wolne.

Kolejna osoba zwróciła uwagę na ogromny wysiłek fizyczny. „Czapki z głów za ciężką pracę. Kwota jest przyzwoita, ale biorąc pod uwagę ogromny wysiłek przy zbiorze truskawek i długie godziny pracy, naprawdę podziwiam siłę i wytrzymałość” – stwierdziła.

Nie zabrakło też opinii, że dla młodych osób z Polski taki wyjazd może być sposobem na szybkie zgromadzenie większej sumy pieniędzy. Jeden z komentujących zauważył, że dla młodego człowieka w Polsce kilka tysięcy euro za pracę, która nie wymaga kwalifikacji ani doświadczenia, może być bardzo atrakcyjną propozycją.

Kilka miesięcy pracy, a później życie z oszczędności

Niektórzy internauci wskazywali również na studentów. Ich zdaniem praca sezonowa w Niemczech może być sposobem na zgromadzenie pieniędzy na pozostałą część roku. „Nieźle. Dla studentów to też świetna opcja – kilka miesięcy pracy i mają wystarczająco dużo pieniędzy, żeby przez jakiś czas żyć z nich w Polsce” – napisał jeden z użytkowników.

Jednocześnie dodał, że w dłuższej perspektywie taki sposób zarabiania może mocno obciążać organizm. To właśnie ten aspekt przewijał się w wielu komentarzach. Sama wysokość wynagrodzenia nie mówi bowiem wszystkiego. Przy pracy sezonowej trzeba uwzględnić liczbę godzin, warunki pogodowe, zakwaterowanie oraz inne koszty.

Polka radzi przyszłym pracownikom sezonowym

Agata nie ograniczyła się do pokazania zarobków. Podzieliła się również wskazówkami dla innych osób z Polski, które planują wyjazd do Niemiec na sezonowe zbiory.

Przede wszystkim radzi, aby na bieżąco zapisywać liczbę przepracowanych godzin oraz wszystkie potrącenia. Dzięki temu łatwiej sprawdzić później, czy końcowe rozliczenie się zgadza.

Warto również dokładnie sprawdzić wszystkie dodatkowe opłaty. „Poproś o wyjaśnienie każdego kosztu, na przykład zakwaterowania, transportu czy opłat za pośrednictwo, aby wiedzieć, co pomniejsza twoje wynagrodzenie netto” – podkreśla.

Przed wyjazdem trzeba policzyć wszystkie koszty

Samo wynagrodzenie brutto nie powinno być jedynym kryterium przy wyborze oferty pracy sezonowej w Niemczech. Przed wyjazdem warto dokładnie porównać stawkę godzinową. Trzeba też sprawdzić koszty zakwaterowania, transportu i ewentualnego pośrednictwa. Dopiero wtedy można ocenić, ile pieniędzy faktycznie zostanie po zakończeniu pracy.

Historia Agaty pokazuje więc dwie strony pracy przy zbiorze truskawek. Z jednej strony 3633 euro za 33 dni może wyglądać atrakcyjnie. Z drugiej strony oznacza to 310 godzin ciężkiej pracy bez wolnych weekendów.

Dla części osób taki sezonowy wyjazd może być sposobem na szybkie odłożenie pieniędzy. Dla innych wysiłek i warunki pracy okażą się zbyt dużym kosztem.

Źródło: berliner-kurier

Zdjęcie: magnific

Reklama
baner, reklama, niemcy
Udostępnij:
Zmodyfikowano: 27 sierpnia, 2026

Czy wobec trwającej epidemii niemiecki Finanzamt zmienił terminy dotyczące rozliczenia podatku z Niemiec? Na to i inne pytania związane z podatkami w Niemczech odpowiada Piotr Wietrzykowski z firmy Intertax24.

Czy do złożenia wniosku o Kindergeld jest potrzebny niemiecki numer PESEL? Dlaczego niektóre dokumenty dołączane

Przy okazji pytania nadesłanego przez Pana Adriana wyjaśniamy różnicę między niemieckim Steuernummer oraz Identifikationsnummer, radzimy

Zobacz również

Porady

Przedstawiamy jarmarki świąteczne w nieco innym stylu – dla wszystkich tych, którzy mają ochotę na odrobinę ekstrawagancji.

Już po raz trzeci z rzędu pasażerowie wybrali stołeczny Hauptbahnhof jako najlepszy w kraju. Jak wypadły inne dworce?

Zobacz jeszcze to!
Reklama