Reklama

Ile zarabia kucharz w Niemczech?

Kucharze pracują dzień i noc, by zadowolić wszystkich smakoszy odwiedzających restauracje. To dzięki nim nawet małe knajpki zyskują ogromną popularność lub tracą klientów. To zawód, który wymaga ogromnego poświęcenia, czy jednak zarobki osób w nim pracujących są odpowiednio wysokie?

Praca w kuchni charakteryzuje się przede wszystkim nieprzyjaznym rodzinie godzinom pracy, wtedy gdy zwykli ludzie postanawiają spędzić razem czas przy dobrym posiłku, kucharze robią wszystko by zadowolić czekającego na danie gościa. Jednak ile warta jest taka praca? Czy zarobki są warte kilkugodzinnego stania za piecem?

Gwiazdy branży gastronomicznej wydają własne książki kucharskie, otwierają ekskluzywne restauracje lub występują w przeróżnych programach kulinarnych. Jednak nie każdy zdobywa taką sławę, by móc pozwolić sobie na luksusy. Pensja zwykłego kucharza nie jest zbyt wysoka i na pewno odbiega od najwyższych zarobków w kraju. Atlas wynagrodzeń Federalnego Urzędu pracy wykazał, że mediana zarobków kucharzy wynosiła w 2016 roku 2.030 euro miesięcznie. Oznacza to, że połowa z nich zarabiała mniej niż 2.030 euro, a połowa więcej. Według fundacji imienia Hansa Böcklera mediana wynagrodzeń z 2015 roku wyniosła 1.887 euro. Jednak to nie kucharze mają najgorsze zarobki w branży gastronomicznej, znacznie mniejsze pensje dostają bowiem kelnerzy. Ich średnia wynosi bowiem jedynie 1.425 euro miesięcznie.

Około 10% kucharzy pracuje w szpitalach czy placówkach opieki zdrowotnej, jak na przykład domy starców, gdzie zarobki są najczęściej odrobinę wyższe. Kucharz zarabia tam średnio 2.217 euro, a szpitale oferują nawet 2.425 euro. Zresztą coraz więcej gastronomów decyduje się na pracę w stołówkach. Spowodowane jest to najczęściej z góry ustalonymi oraz przyjaznymi rodzinom godzinom pracy.

To ile kucharz otrzyma po miesiącu ciężkiej pracy, jest najczęściej zależne od miejsca zamieszkania. W Saksonii mediana wynagrodzeń wyniosła jedynie 1.627 euro, podczas gdy w Badenii-Wirtembergii jest to aż 2.259 euro miesięcznie. Na wschodzie Niemiec kucharze otrzymują średnio 1.642 euro miesięcznie, czyli około 23% mniej niż na zachodzie, gdzie średnia pensja wynosi 2.141 euro.

Prawie połowa gastronomów związana jest zbiorowym układem pracy, który zapewnia średnio o 407 euro miesięcznie więcej niż zwykła umowa, którą otrzymują najczęściej kucharze zatrudnieni w małych knajpach czy restauracjach. Pomywacz związany umową taryfową w Berlinie dostaje przykładowo 9,47 euro na godzinę. Pomoc kuchenna po dwuletnim przygotowaniu zawodowym otrzyma 10,75 euro, a kucharz po trzech latach przygotowaniu zawodowego - 12,25 euro.

Zawód kucharza pozostaje ciągle domeną mężczyzn, tylko 25% wszystkich kucharzy to kobiety. Do tego ich zarobki są prawie o 20% mniejsze. Kto pełni w tej branży stanowisko kierownicze, zarabia średnio 466 euro więcej od osób, które takiego stanowiska nie piastują. Mediana wynagrodzeń dla szefa kuchni to 3.077 euro miesięcznie.

Według danych tylko 44% zatrudnionych w branży gastronomicznej otrzymuje premię świąteczną, 40% może liczyć na dodatek urlopowy, a  11% na udział w zyskach. Średnia tygodniowa ilość godzin pracy wynosi 40 godzin, lecz 60% zatrudnionych pracuje przynajmniej 4 godziny więcej. Okazuje się też, że tylko połowa otrzymuje wynagrodzenie za nadgodziny. Zadowolenie z zarobków jest zaś bardzo zróżnicowane. Wielu kucharzy skarży się jednak na stres oraz ogromny wysiłek fizyczny.