Coraz więcej osób szuka miejsc, w których można zwolnić tempo, odpocząć od codziennego pośpiechu i spędzić czas bliżej natury. Tak narodził się trend „Stillcation”, czyli urlop nastawiony na ciszę, spokój i regenerację.
Zaskakujące jest to, że wśród najlepszych miejsc na taki wypoczynek znalazły się również popularne austriackie hotspoty.
Kitzbühel – luksusowy kurort, który potrafi się wyciszyć
Kitzbühel od lat należy do najbardziej znanych miejsc narciarskich w Austrii. Kurort słynie z elegancji, prestiżu oraz intensywnego życia po zejściu ze stoku.
Kitzbühel Tourismus określa lokalną ofertę après-ski jako „legendarną” i promuje liczne bary, występy DJ-ów oraz „100 procent imprezowej atmosfery”.
Jednak poza sezonem zimowym miejscowość pokazuje spokojniejszą stronę. Górskie krajobrazy, liczne szlaki oraz bliskość natury sprawiają, że można tu odpocząć z dala od tłumów.
W rankingu najlepszych europejskich miejsc na „Stillcation” Kitzbühel zajął 10. miejsce.
St. Anton am Arlberg – słynie z imprez, idealny na reset
St. Anton am Arlberg to jeden z najbardziej rozpoznawalnych zimowych kurortów w Tyrolu. Przez dziesięciolecia budował swoją markę jako miejsce dla miłośników narciarstwa i après-ski.
Poza szczytem sezonu sytuacja wygląda jednak zupełnie inaczej. Okoliczne góry oferują ciszę, przestrzeń i doskonałe warunki do spokojnych spacerów.
W zestawieniu miejsc sprzyjających regeneracji St. Anton am Arlberg uplasował się na 12. pozycji.
Autor: Carsten Steger. Źródło: Wikimedia Commons. Licencja: CC BY 4.0. Zdjęcie zmodyfikowane — wykadrowano.
Neustift im Stubaital – spokojniejsza strona Tyrolu
Neustift im Stubaital uzupełnił austriacką reprezentację w rankingu, zajmując 15. miejsce.
Miejscowość położona w dolinie Stubai przyciąga przede wszystkim osoby szukające kontaktu z naturą. Region oferuje górskie trasy spacerowe, spokojne krajobrazy i warunki sprzyjające odpoczynkowi bez presji intensywnego zwiedzania.
Autor: Carsten Steger. Źródło: Wikimedia Commons. Licencja: CC BY 4.0. Zdjęcie zmodyfikowane — wykadrowano.
Dlaczego te miejsca znalazły się w rankingu?
Ranking przygotowany przez brytyjskiego organizatora wyjazdów pieszych Inghams Walking oceniał niemal 100 europejskich kierunków.
Pod uwagę wzięto sześć czynników:
- udział terenów leśnych,
- gęstość zaludnienia,
- jakość powietrza,
- jakość nocnego nieba,
- różnorodność ptaków,
- dostępność szlaków pieszych.
Na tej podstawie powstał wskaźnik „Stillcation Score”, który mierzy potencjał danego miejsca jako spokojnego kierunku urlopowego.
W przypadku austriackich kurortów nie oceniano tego, jak cicho jest w centrum miejscowości podczas sobotniego wieczoru w sezonie zimowym. Liczyły się przede wszystkim naturalne warunki znajdujące się wokół nich.
Austria zmienia sposób myślenia o urlopie
Trend „Stillcation” pokazuje, że podróż nie musi oznaczać intensywnego programu, ciągłego przemieszczania się i odwiedzania kolejnych atrakcji.
Coraz więcej turystów wybiera wolniejsze tempo. Chcą spacerować, podziwiać krajobrazy i po prostu odpocząć.
Austriackie hotspoty udowadniają, że miejsce znane z głośnych imprez może mieć również spokojne oblicze. Gdy kończy się sezon narciarski, milknie muzyka après-ski, a tłumy wyjeżdżają, Kitzbühel, St. Anton am Arlberg i Neustift im Stubaital stają się idealnymi kierunkami na regenerujący pobyt w górach.
Źródło: oe24
Zdjęcie: magnific



