Napad, ucieczka ze szpitala i śmierć w parku

Tragiczny finał napadu w Niemczech. Polak skazany na dożywocie

Ansbach, proces o zabójstwo w Niemczech, dożywocie Niemcy, napad rabunkowy, obywatel Polski skazany w Niemczech, Polak, Polak skazany na dożywocie, Niemcy, aktualności, aktualności Niemcy, Polacy w Niemczech,
Zdjęcie: freepik
W Ansbach zakończył się nietypowy proces o zabójstwo. Sprawa dotyczyła brutalnego napadu rabunkowego, po którym ciężko ranny mężczyzna zniknął ze szpitala, a następnie został znaleziony martwy w parku. Sąd skazał sprawcę na karę dożywotniego pozbawienia wolności.

Sąd Krajowy w Ansbach uznał winę 48-letniego Polaka. Skazany dopuścił się napadu rabunkowego na 66-letniego mieszkańca Ansbach i spowodował u niego obrażenia, które – zdaniem sądu – doprowadziły do śmierci ofiary. Proces trwał pięć dni i zakończył się w środę późnym popołudniem.

Włamanie i ciężkie pobicie ofiary

Sąd ustalił, że w marcu 2025 roku oskarżony, działając z powodów finansowych, nocą włamał się do mieszkania znanego mu 66-latka w Ansbach. Polak ukradł zegarki, łańcuszek oraz kartę płatniczą EC należącą do ofiary. Aby uniknąć przeszkód, wielokrotnie uderzył mężczyznę. Spowodował poważne obrażenia głowy, twarzy i górnej części ciała.

Kilka godzin po napadzie znaleziono ciężko rannego 66-latka i przewieziono go do szpitala w Ansbach.

Zniknięcie ze szpitala i śmierć w parku

Po kilku dniach hospitalizacji doszło do nieoczekiwanego zwrotu w sprawie. Ofiara nocą opuściła szpital, prawdopodobnie w stanie dezorientacji. Policja rozpoczęła szeroko zakrojone poszukiwania. Po kilku godzinach funkcjonariusze odnaleźli mężczyznę martwego w parku na terenie kliniki.

Z opinii biegłych wynika, że bezpośrednią przyczyną zgonu była niewydolność serca. Ofiara cierpiała na choroby serca i była wychłodzona. Sąd uznał jednak, że obrażenia odniesione podczas napadu miały decydujący wpływ na śmierć mężczyzny.

Proces poszlakowy i zeznania 50 świadków

Prokuratura określiła postępowanie jako klasyczny proces poszlakowy. Zdaniem oskarżenia zebrane dowody jednoznacznie wskazywały na odpowiedzialność 48-latka za śmierć ofiary. Prokurator wniósł o karę dożywotniego więzienia. Obrońca domagał się uniewinnienia.

Adwokat oskarżonego argumentował, że przebieg zdarzeń pozostaje niejasny i zawiera sprzeczności. Sąd nie podzielił tej opinii. Kluczowe znaczenie miały nagrania wideo, ślady DNA, włókna z mieszkania ofiary znalezione na porzuconych spodniach podejrzanego oraz obciążające zeznania około 50 świadków.

Istotną rolę odegrała była partnerka Polaka. To do niej udał się on w noc popełnienia przestępstwa. W jej pojemniku na śmieci znalazły się spodnie, których pozbył się po napadzie.

Milczenie Polaka i pozostałe zarzuty

Podczas całego procesu oskarżony nie odnosił się do stawianych mu zarzutów. Polak odpowiadał jedynie na pytania formalne, między innymi dotyczące posiadania dzieci, korzystając z pomocy tłumaczki.

Akt oskarżenia obejmował także dwa przypadki rozboju z uszkodzeniem ciała oraz jedną próbę rozboju. Jeden zarzut rozboju wycofano w trakcie postępowania. W dwóch pozostałych przypadkach sąd uniewinnił oskarżonego z powodu braku wystarczających dowodów.

Źródło: br

Zdjęcie: freepik

Reklama
Udostępnij:

Czy wobec trwającej epidemii niemiecki Finanzamt zmienił terminy dotyczące rozliczenia podatku z Niemiec? Na to i inne pytania związane z podatkami w Niemczech odpowiada Piotr Wietrzykowski z firmy Intertax24.

Czy do złożenia wniosku o Kindergeld jest potrzebny niemiecki numer PESEL? Dlaczego niektóre dokumenty dołączane

Przy okazji pytania nadesłanego przez Pana Adriana wyjaśniamy różnicę między niemieckim Steuernummer oraz Identifikationsnummer, radzimy

Zobacz również

Porady

W branży fryzjerskiej panuje aktualnie niemałe zamieszanie. Powodem są niejasne zasady pracy.

Zbliża się sezon na jarmarki świąteczne. Jednak ze względu na pandemię te mogą się nie odbyć.

Zobacz jeszcze to!
Reklama